Hahaha ja zaczęłam tak samo jak Ty od trzeciego tomu! :D Potem był drugi, a na pierwszy jeszcze nie natrafiłam, nad czym strasznie ubolewam, bo uwielbiam pozostałe części ;)
Jak dla mnie Kossakowska i jej cykl anielski był totalnym rozczarowaniem. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Nie powiem, książka ma parę ciekawych elementów ale jak dla mnie jest to pozycja do przeczytania i zapomnienia :)
W sumie to ten sam "typ" książki co powieści Pilipiuka i Ćwieka - lekkie, typowo rozrywkowe, nie genialne, ale OK. A to, że mi akurat tam aniołki do gustu przypadły to już osobista sprawa :D Ale to "must read" zdecydowanie nie jest.
Od kilku lat obiecuję sobie, że w końcu sięgnę po coś spod pióra Pani Kossakowskiej, ale jak na razie nic mi z tego nie wyszło. Myślę, że przy najbliższych książkowych zakupach zaopatrzę się w jakąś książę tej pani ;) Buziaki, Lunatyczka
Jestem specyficznie nastawiona do angel fantasy, bo kilka książek w tym stylu, które przeczytałam to po prostu romanse ozdobione odrobiną anielskości, choć nadal pamiętam dwie upadłe anielice, zakochane w sobie, które wybrały różne strony i jedna z nich się zabiła. Ach, to był tylko dodatek T.T Nigdy nie sięgała do dzieł pani Kossakowskiej i będę musiała sięgnąć po jakąś jej książkę ;) Pozdrawiam! http://sunny-snowflake.blogspot.com/
Ta historia wydaje mi się być trochę niepokojąca, ale może się za nią rozglądnę. Piękny jest ten rysunek z dziewczynką trzymającą misia! Od razu zwrócił moją uwagę :D Pozdrawiam welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com
Nigdy nie miałam okazji sięgnąć po twórczość tej autorki, ale koniecznie muszę to zrobić. Bardzo lubię fantasy, więc myślę, że ta książka może mi przypaść do gustu ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
No zachęciłaś mnie. A, że jeszcze lubię takie tematy...Mam nadzieję, że jest w mojej bibliotece.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
http://life-ishappiness.blogspot.com
Hahaha ja zaczęłam tak samo jak Ty od trzeciego tomu! :D Potem był drugi, a na pierwszy jeszcze nie natrafiłam, nad czym strasznie ubolewam, bo uwielbiam pozostałe części ;)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam wcześniej o tej serii, a lubię wszystko co z aniołami! Będę wypatrywać tej serii!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie ;)
Jak dla mnie Kossakowska i jej cykl anielski był totalnym rozczarowaniem. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Nie powiem, książka ma parę ciekawych elementów ale jak dla mnie jest to pozycja do przeczytania i zapomnienia :)
OdpowiedzUsuńZapomniany pokój
W sumie to ten sam "typ" książki co powieści Pilipiuka i Ćwieka - lekkie, typowo rozrywkowe, nie genialne, ale OK. A to, że mi akurat tam aniołki do gustu przypadły to już osobista sprawa :D Ale to "must read" zdecydowanie nie jest.
UsuńOd kilku lat obiecuję sobie, że w końcu sięgnę po coś spod pióra Pani Kossakowskiej, ale jak na razie nic mi z tego nie wyszło. Myślę, że przy najbliższych książkowych zakupach zaopatrzę się w jakąś książę tej pani ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki, Lunatyczka
Jestem specyficznie nastawiona do angel fantasy, bo kilka książek w tym stylu, które przeczytałam to po prostu romanse ozdobione odrobiną anielskości, choć nadal pamiętam dwie upadłe anielice, zakochane w sobie, które wybrały różne strony i jedna z nich się zabiła. Ach, to był tylko dodatek T.T
OdpowiedzUsuńNigdy nie sięgała do dzieł pani Kossakowskiej i będę musiała sięgnąć po jakąś jej książkę ;)
Pozdrawiam!
http://sunny-snowflake.blogspot.com/
Spokojnie to nie jest jedna z takich pozycji ;)
UsuńTa historia wydaje mi się być trochę niepokojąca, ale może się za nią rozglądnę.
OdpowiedzUsuńPiękny jest ten rysunek z dziewczynką trzymającą misia! Od razu zwrócił moją uwagę :D
Pozdrawiam
welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com
Nigdy nie miałam okazji sięgnąć po twórczość tej autorki, ale koniecznie muszę to zrobić. Bardzo lubię fantasy, więc myślę, że ta książka może mi przypaść do gustu ;)
OdpowiedzUsuńCzytam właśnie (:
OdpowiedzUsuńkasikowykurz.blogspot.com