czwartek, 19 maja 2016

Żarna Niebios: Co słychać w Królestwie?

11 komentarzy:

  1. No zachęciłaś mnie. A, że jeszcze lubię takie tematy...Mam nadzieję, że jest w mojej bibliotece.
    Pozdrawiam.
    http://life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha ja zaczęłam tak samo jak Ty od trzeciego tomu! :D Potem był drugi, a na pierwszy jeszcze nie natrafiłam, nad czym strasznie ubolewam, bo uwielbiam pozostałe części ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, a lubię wszystko co z aniołami! Będę wypatrywać tej serii!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie Kossakowska i jej cykl anielski był totalnym rozczarowaniem. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Nie powiem, książka ma parę ciekawych elementów ale jak dla mnie jest to pozycja do przeczytania i zapomnienia :)

    Zapomniany pokój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to ten sam "typ" książki co powieści Pilipiuka i Ćwieka - lekkie, typowo rozrywkowe, nie genialne, ale OK. A to, że mi akurat tam aniołki do gustu przypadły to już osobista sprawa :D Ale to "must read" zdecydowanie nie jest.

      Usuń
  5. Od kilku lat obiecuję sobie, że w końcu sięgnę po coś spod pióra Pani Kossakowskiej, ale jak na razie nic mi z tego nie wyszło. Myślę, że przy najbliższych książkowych zakupach zaopatrzę się w jakąś książę tej pani ;)
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem specyficznie nastawiona do angel fantasy, bo kilka książek w tym stylu, które przeczytałam to po prostu romanse ozdobione odrobiną anielskości, choć nadal pamiętam dwie upadłe anielice, zakochane w sobie, które wybrały różne strony i jedna z nich się zabiła. Ach, to był tylko dodatek T.T
    Nigdy nie sięgała do dzieł pani Kossakowskiej i będę musiała sięgnąć po jakąś jej książkę ;)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie to nie jest jedna z takich pozycji ;)

      Usuń
  7. Ta historia wydaje mi się być trochę niepokojąca, ale może się za nią rozglądnę.
    Piękny jest ten rysunek z dziewczynką trzymającą misia! Od razu zwrócił moją uwagę :D
    Pozdrawiam
    welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam okazji sięgnąć po twórczość tej autorki, ale koniecznie muszę to zrobić. Bardzo lubię fantasy, więc myślę, że ta książka może mi przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam właśnie (:
    kasikowykurz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.