Kurczę, zanim to przeczytam to będę musiała sobie dobrze pierwszy tom przypomnieć, chociaż ta forma łamanych opowiadań mnie nieco irytowała :D Z tego, co widzę jednak - ta część powinna być lepsza :)
"[...] Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce nadejdzie Antykreator, który już wkrótce pochłonie każde żywe i nieżywe stworzenie" - dziwnie mi się czyta opis, który zawiera powtórzenie. Pierwszy tom to ten zbiór opowiadań "Obrońcy królestwa"? Będąc w Empiku miałam tę książkę w ręce, ale kiedyś koleżanka pożyczyła mi książkę fantasy o jakiejś dziewczynie, która musi wybierać między miłością anioła a demona i nabrałam dystansu do tego typu powieści i odłożyłam na miejsce. Muszę jednak szybko naprawić swój błąd. ;) Samą recenzją mnie zaciekawiłaś. Nigdy nie czytałam Kossakowkiej. Bardziej skupiałam się na Rowling, Tolkienie, Christie, Doyle'u i książkach od biologii... Lubię, kiedy bohaterowie nie są poddani schematom i - jak napisałaś - znajdują kreatywne wyjście z każdej sytuacji.
Zaraz powprawię ;) Nie, pierwszy tom to "Żarna niebios" ;) Hmm... schematy zawsze się pojawiają, bo w wielu sytuacjach inaczej się nie da ;) No ale na pewno nie jest to amerykańska literatura, która tylko na nich bazuje zazwyczaj.
Nie jest to mój ulubiony gatunek literacki, jednakże mam wielką słabość do polskich autorów, więc nie ukrywam, że może kiedyś sięgnę również po twórczość owej autorki :) Pozdrowienia!
Znajoma uwielbia ten cykl i zmusza mnie do jego przeczytania :D Teraz to już chyba w ogóle nie mam wyjścia. Niemniej jednak - zapowiada się bardzo ciekawie i już się nie mogę doczekać lektury :) http://mybooktown.blogspot.com/
Muszę poznać, bardzo lubię polskie fantasy, choć to wydaję się trochę mniej swojskie, a bardziej zagraniczne. ;) Widziałam w bibliotece, więc wezmę kiedyś. ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Uwielbiam "Siewce Wiatru" <3 Ten literacki "świat" to jak najbardziej moje klimaty! :)
OdpowiedzUsuńKurczę, zanim to przeczytam to będę musiała sobie dobrze pierwszy tom przypomnieć, chociaż ta forma łamanych opowiadań mnie nieco irytowała :D Z tego, co widzę jednak - ta część powinna być lepsza :)
OdpowiedzUsuńJa bym powiedziała, że opowiadania są lepsze właśnie ;)
Usuń"[...] Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce nadejdzie Antykreator, który już wkrótce pochłonie każde żywe i nieżywe stworzenie" - dziwnie mi się czyta opis, który zawiera powtórzenie.
OdpowiedzUsuńPierwszy tom to ten zbiór opowiadań "Obrońcy królestwa"? Będąc w Empiku miałam tę książkę w ręce, ale kiedyś koleżanka pożyczyła mi książkę fantasy o jakiejś dziewczynie, która musi wybierać między miłością anioła a demona i nabrałam dystansu do tego typu powieści i odłożyłam na miejsce. Muszę jednak szybko naprawić swój błąd. ;)
Samą recenzją mnie zaciekawiłaś. Nigdy nie czytałam Kossakowkiej. Bardziej skupiałam się na Rowling, Tolkienie, Christie, Doyle'u i książkach od biologii...
Lubię, kiedy bohaterowie nie są poddani schematom i - jak napisałaś - znajdują kreatywne wyjście z każdej sytuacji.
Zaraz powprawię ;) Nie, pierwszy tom to "Żarna niebios" ;)
UsuńHmm... schematy zawsze się pojawiają, bo w wielu sytuacjach inaczej się nie da ;) No ale na pewno nie jest to amerykańska literatura, która tylko na nich bazuje zazwyczaj.
Nie jest to mój ulubiony gatunek literacki, jednakże mam wielką słabość do polskich autorów, więc nie ukrywam, że może kiedyś sięgnę również po twórczość owej autorki :) Pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńKossakowska to fajna postać ;) ale nie ma się co męczyć jesli nie przepadasz za fantastyką a
UsuńJak dotąd nie miałam okazji zapoznać się z tą serią
OdpowiedzUsuńBardzo zachęciłaś mnie do tej książki. Anioły, koniec świata... to brzmi naprawdę dobrze ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://sunny-snowflake.blogspot.com/
Znajoma uwielbia ten cykl i zmusza mnie do jego przeczytania :D Teraz to już chyba w ogóle nie mam wyjścia. Niemniej jednak - zapowiada się bardzo ciekawie i już się nie mogę doczekać lektury :)
OdpowiedzUsuńhttp://mybooktown.blogspot.com/
Nie udźwignęłabym tej serii. Zupełnie nie moje klimaty :)
OdpowiedzUsuńNie wiem co to za seria, ale wydaje mi się naprawdę bardzo ciekawa.^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ~ Bacha
dostatniejstrony.blogspot.com
Raczej nie mój klimat ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam:
unnormall.blogspot.com
Muszę poznać, bardzo lubię polskie fantasy, choć to wydaję się trochę mniej swojskie, a bardziej zagraniczne. ;) Widziałam w bibliotece, więc wezmę kiedyś. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.