poniedziałek, 6 marca 2017

Tunele: Bo dorośli to idioci


19 komentarzy:

  1. Często widzę tą serię w intermarche. Od dłuższego czasu leży i czeka na nabywcę. Mnie jakoś nie skusiła... Myślę, że raczej po nią nie sięgnę, skoro nie robi wrażenia. Fabuła bardzo przypomina mi książkę Koonza "Wzięzień ciemności" i wydaje mi się, że jej nie przebije.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę tę książkę. Może warto się z nią zapoznać :) Pozdrawiam :)

    http://zaczytanazlosnica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tą książke lata temu i jakoś nie specjalnie przypadła mi do gustu :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też już wyrosłam z wieku czytania takich książek. Teraz unikam, bo chyba nie odebrałabym ich zbyt poprawnie, odpowiednio do wieku.
    Uśmiałam się jednak przy Twojej recenzji i tych psychopatycznych dorosłych czyhających na młodych bohaterów :)
    Jest w tym trochę prawdy ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Można przeczytać, ale nie zachwyca. Jakoś przypomniał mi się "Nawiedzony dom" Chmielewskiej, z takich książek z mojego dzieciństwa i pomyślałam sobie, że chętnie do niej wrócę. Jakoś tak mnie teraz wzięło przy okazji tej Twojej recenzji.
    Trochę szkoda, że Autorzy przesadzili z przerysowaniem. Rzadko teraz czytam takie książki, no i tej chyba też nie dam szansy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To książka dla dzieci 9-14 powiedziałabym... i w przypadku młodszego czytelnika takie przerysowanie działa. Dorosły już może źle się z tym czuć.

      Usuń
  6. Nie znam tej książki i niestety wiek młodzieżowy mam już za sobą wiec pewnie się nie skuszę. Być może dla mlodych czytelników okaże się ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i teraz się waham :D Dosłownie wczoraj wysłuchałam bardzo pozytywnej recenzji na temat całej serii i już jutro miałam biec po nią do biblioteki, ale trafiłam na Twoją recenzję, która jest jak kubeł zimnej wody :D Przyznać muszę, że ta wcześniejsza osoba nie zwróciła uwagi na wady tej książki, wady, które mnie również nie przypadłyby do gustu. No nic, na razie się wstrzymam, jeszcze coś poczytam na temat "Tuneli" i okaże się, czy to książki dla mnie.

    Pozdrawiam!!

    http://bookmania46.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam o tej książce :) jak widać ciągle znajduje jakieś książki, które dopisuję do lity do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale się zdziwiłam widząc nowy szablon. :D
    "Tunele" kiedyś mnie interesowały, ale jakoś mi to przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie właśnie okładka przyciąga, podobają mi się takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam tą serię! Dobrych kilka lat temu widziałam "Tunele" dosłownie wszędzie i pamiętam, że wtedy bardzo mnie zainteresowała ta książka, ale jakoś nie było mi z nią po drodze. Teraz to już inna sprawa, młodzieżówki to nie dla mnie, a już zwłaszcza takie. W fazie triumfu "Tuneli", ja zaczytywałam się w "Serii niefortunnych zdarzeń" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do przeczytania od dłuższego czasu namawia mnie znajomy, ale patrząc na tę recenzję to sama nie wiem. Właściwie to spróbuję. Jestem ciekawa czy w moim przypadku będzie interesująca.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam "Tunele" z czasów dzieciństwa! Nigdy ich nie przeczytałam, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Tunele" czytałam bardzo dawno temu. Miałam wtedy jakieś 7 lat i pomimo kilku prób przebrnięcia przez historię, nigdy nie udało mi się jej dokończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, 7 lat to ciut za mało na tę ksiązkę :)

      Usuń
  15. Ostatnie zdjęcie świetne tworzy fajny kilacik

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.