Ech, to przykre, że trafił Ci się nieudany zakup (no, nie do końca, skoro miałaś bon, ale wiadomo, o co chodzi), ale niestety - zdarza się i tak. Oby jak najrzadziej. Pozdrawiam!
>chyba, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i to naprawdę był środek jakiejś serii...?<
Mogę odpowiedzieć po ponad trzech latach. Tak, to czwarty (!) tom cyklu. Kolejno idą: Gwiazda Pandory. Ekspansja Gwiazda Pandory. Inwazja Judasz Wyzwolony. Pościg Judasz Wyzwolony. Śledztwo
Potem jest (wydana już przez Maga) Pustka, w trzech tomach: Pustka. Sny Pustka. Czas Pustka. Ewolucja
I potem są (wydane znowu przez Zyska) Kroniki: Otchłań bez snów Noc bez gwiazd
Więc zaczęłaś czytać w połowie drugiej powieści cyklu :D
Właściwie to już się zdążyłam zorientować. Nawet chyba recenzowałam "Otchłań bez snów" i to przy niej mnie oświeciło. Ale ona też mi kompletnie nie siadła - "Noc bez gwiazd" mi leży i nie wiem, co z nią zrobić. XD
Podchodziłem do Hamiltona jak pies do jeża. Ale tylu mi go zachwalało, że w końcu kupiłem w tym miesiącu "Dysfunkcję rzeczywistości". Ocena: po przeczytaniu pierwszego tomu "Dysfunkcji" kupiłem wszystko Hamiltona, co jest dostępne, czyli łącznie w listopadzie przybyło mi trzynaście (tfu, na psa urok :D) książek jego autorstwa. Niestety, "Gwiazda Pandory, Inwazja" i obie części "Widma >Alchemika<" są nie do kupienia, przemęczę się z ebookami.
Może gdybym zaczęła od początku... ale czuje się tak zrażona, że przynajmniej na kilka(naście) lat raczej dam sobie z nim spokój niestety. Ja przy tym drugim podejściu podeszłam bardzo neutralnie, a i tak po prostu mnie nużył.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Mhm pierwszy raz widzę tę książkę, więc Ci nie pomogę.
OdpowiedzUsuńJestem pełna podziwu że przeczytałaś tyle stron, skoro ci się nie podobało :)
OdpowiedzUsuńO rany, szkoda, że tak mocno Ci nie podpasowała. :(
OdpowiedzUsuńBookendorfina
Ech, to przykre, że trafił Ci się nieudany zakup (no, nie do końca, skoro miałaś bon, ale wiadomo, o co chodzi), ale niestety - zdarza się i tak. Oby jak najrzadziej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
>chyba, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i to naprawdę był środek jakiejś serii...?<
OdpowiedzUsuńMogę odpowiedzieć po ponad trzech latach. Tak, to czwarty (!) tom cyklu. Kolejno idą:
Gwiazda Pandory. Ekspansja
Gwiazda Pandory. Inwazja
Judasz Wyzwolony. Pościg
Judasz Wyzwolony. Śledztwo
Potem jest (wydana już przez Maga) Pustka, w trzech tomach:
Pustka. Sny
Pustka. Czas
Pustka. Ewolucja
I potem są (wydane znowu przez Zyska) Kroniki:
Otchłań bez snów
Noc bez gwiazd
Więc zaczęłaś czytać w połowie drugiej powieści cyklu :D
Właściwie to już się zdążyłam zorientować. Nawet chyba recenzowałam "Otchłań bez snów" i to przy niej mnie oświeciło. Ale ona też mi kompletnie nie siadła - "Noc bez gwiazd" mi leży i nie wiem, co z nią zrobić. XD
UsuńPodchodziłem do Hamiltona jak pies do jeża. Ale tylu mi go zachwalało, że w końcu kupiłem w tym miesiącu "Dysfunkcję rzeczywistości". Ocena: po przeczytaniu pierwszego tomu "Dysfunkcji" kupiłem wszystko Hamiltona, co jest dostępne, czyli łącznie w listopadzie przybyło mi trzynaście (tfu, na psa urok :D) książek jego autorstwa. Niestety, "Gwiazda Pandory, Inwazja" i obie części "Widma >Alchemika<" są nie do kupienia, przemęczę się z ebookami.
UsuńMoże gdybym zaczęła od początku... ale czuje się tak zrażona, że przynajmniej na kilka(naście) lat raczej dam sobie z nim spokój niestety. Ja przy tym drugim podejściu podeszłam bardzo neutralnie, a i tak po prostu mnie nużył.
Usuń