To zupełnie nie mój klimat, więc raczej sobie odpuszczę. Mam jednak taką samą przypadłość, uwielbiam sięgać po stare książki - z góry uważam, że dzięki temu są bardzo wartościowe :) Wiem, może to trochę dziwne, ale od lat nie umiem się tego wyzbyć ;)
Oh, w swoim domu mam sporo książek z lat 90' - nikt ich nie czyta, ale mamie szkoda wyrzucić czy pozbyć się w inny sposób (osobiście byłabym na przykład za sprzedaniem ich w antykwariacie czy gdziekolwiek, zamiast wyrzucaniem). Jestem pewna, że książki w stylu "Taktyki błędu" też by się znalazły. Może kiedyś skuszę się i spróbuję co nieco z tego przeczytać.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
To zupełnie nie mój klimat, więc raczej sobie odpuszczę. Mam jednak taką samą przypadłość, uwielbiam sięgać po stare książki - z góry uważam, że dzięki temu są bardzo wartościowe :) Wiem, może to trochę dziwne, ale od lat nie umiem się tego wyzbyć ;)
OdpowiedzUsuńOh, w swoim domu mam sporo książek z lat 90' - nikt ich nie czyta, ale mamie szkoda wyrzucić czy pozbyć się w inny sposób (osobiście byłabym na przykład za sprzedaniem ich w antykwariacie czy gdziekolwiek, zamiast wyrzucaniem). Jestem pewna, że książki w stylu "Taktyki błędu" też by się znalazły. Może kiedyś skuszę się i spróbuję co nieco z tego przeczytać.
OdpowiedzUsuńJa też mam w domu takie stare książki science-fiction. Ale rzadko do nich zaglądam z braku czasu.
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie jestem przekonana co do tej książki, zwłaszcza, że chyba nie miałabym jej skąd wytrzasnąć ;)
OdpowiedzUsuń