niedziela, 16 lipca 2017

Czerwień: Niezwykłe przeczucia

11 komentarzy:

  1. Mnie strasznie ten konkretny gatunek strasznie ciekawi, więc mam nadzieję, że uda mi się z tym tytułem w miarę szybko ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi interesująco i, chociaż to nie moje klimaty, z chęcią przeczytałabym tę książkę. Ot, żeby się zapoznać z militarnym sci-fi chociażby.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie gustuję w tego typu książkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy do czynienia z żadną fantastyką, którą można byłoby określić mianem "militarnej" ;) Może trzeba to nadrobić? Po udanym spotkaniu z Hyperionem jestem nieco bardziej przychylnie nastawiona do s-f jako takiego, więc może ta książka podtrzyma dobrą passę, zwłaszcza ze względu na nietypowy klimat ;)

    Pozdrawiam
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam fantastykę, ale chyba jeszcze nie spotkałam się militarną fantastyką. Znaczy, czytałam postapokalityczne. Ale czy na przykład S.Q.U.A.T. Eksperyment można zaliczyć do militarnej?

    Ale wracając do "Czerwieni". Brzmi ciekawie, tylko tyle już serii zaczęłam i powinnam skończyć... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że można, ale nie znam tego, więc trudno mi określić.

      Usuń
  6. Odpycha mnie od tej powieści tło militarne, ale poza tym brzmi zachęcająco. Zapiszę sobie w razie czego ten tytuł, bo być może kiedyś nadejdzie okazja, żeby ją przeczytać, a nie chciałabym o niej zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  7. gatunek jest mi obcy, jedyne a'la militarne które czytałam z chęcią było "na ostrzu noża" Zambocha. Miałaś może styczność z serią "chłopcy" Ćwieka? naprawdę godne polecenia, ciut pieprzne, realia dziecinnego krzywego zwierciadła, motocykliści i ten humor <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopcy już dawno za mną ;) W spisie recenzji znajdziesz sporo książek, które już czytalam.

      Usuń
  8. Też nie lubię kiedy opis zdradza zbyt wiele. Chętnie przeczytałabym tę pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się zaintrygowana tytułem :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.