poniedziałek, 24 lipca 2017

Czerwony Smok: Analiza psychologiczna na piedestale

4 komentarze:

  1. Książkę czytałam dość dawno temu, ale ogólne wrażenia zachowały się w mojej pamięci podobnie - kryminał? może owszem, ale thrillera to tam nie ma. Książka prędzej do wywołania niesmaku niż gęsiej skórki :)

    Pozdrawiam,
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to niewiele Hannibala Lectara w książce właśnio o Lekterze? Coś mi tu nie gra.

    Znam tą historię z filmu, ale nie obejrzałam serialu tylko właśnie film z Hopkinsem. Zafascynował mnie i mam poważne obawy co do książek, których jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hannibala jest więcej w innych częściach serii... Miałam wrażenie, że autor dopiero później się zorientował, że w sumie to ta postać mu najbardziej wyszła i fajnie byłoby się na niej skupić.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawi mnie seria o Hannibalu. Mam nadzieję, że wkrótce się z nią zapoznam, właśnie ze względu na tę kultową postać.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.