sobota, 26 sierpnia 2017

Elita: Satysfakcjonujący romans, choć gorszy od tomu pierwszego

6 komentarzy:

  1. Też zauważyłam tendencję, że im dalej w las tym książki gorsze (w przypadku serii), choć ja miałam wrażenie, że jednak "Elita" wypadła lepiej w porównaniu do "Rywalek". :p Zauważyłam, że piszesz "Ameriga" i "Maxton", i zaczęłam się zastanawiać czy to tylko literówki czy wina czegoś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawione. Ubzduram sobie, ze to jest poprawna pisownia.

      Usuń
  2. Ta seria cały czas czeka u mnie na swoją kolej. W końcu się doczeka, ale zawsze wyskakuje coś ważniejszego do czytania ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja znajoma zachwycała się książkami z tej serii, ale zawsze uważałam, że ta historia nie jest dla mnie. Po przeczytaniu Twojej recenzji nadal utrzymuję, że to nie moja bajka. Być może kiedyś los zmusi mnie do jej przeczytania, ale póki co raczej sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie nie moje klimaty więc podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tę serię, ale uważam, że powinna być trylogią. Tom 4 i 5 jest o wiele słabszy.
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.