wtorek, 26 września 2017

Dziewczyna płaszczka i inne nienaturalne atrakcje: Popkulturowo-historyczny absurd

6 komentarzy:

  1. Nie mam ochoty na Złego jednorożca, a skoro porównujesz, to na to też się nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Często widzę tę powieść gdzieś w promocji i zawsze wydawała mi się dziwna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przynajmniej ładnie pasuje do dwóch innych książek z serii, które mam na półce <3

      Usuń
  3. Chyba jednak nie jestem grupą docelową dla tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj, chyba jednak nie moje klimaty :( Początek Twojej recenzji nawet intrygował, bo lubię czasem takie niebezpieczne połączenia absurdalnych motywów w książkach, ale... No nie, taki humor, o którym piszesz, jest absolutnie nie dla mnie :/ Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, ostatnio bardzo przypadły mi do gustu ksiażki fantasy :) A że cena również nie jest wygórowana, tym bardziej mnie zachęca to przeczytania (wiadomo, studenci nie są najzamożniejszą grupą społeczną :D) :) Bardzo fajna recenzja, szybko się czyta i świetnie napisana :)

    Pozdrawiam
    Kasia z mowmikate

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.