sobota, 9 września 2017

Kobieta w czerni: Po prostu głupia

19 komentarzy:

  1. Łatwa i lekka, czyli idealna książka do poczytania w autobusie, zresztą tak jak sama wspomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie tą książką :) Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że ktoś tu nawet nie przejrzał wpisu.

      Usuń
  3. O nie, co Ty sobie zrobiłaś, w końcu co raz się przeczyta już się nie odprzeczyta. :D
    Tragedia. Po prostu. Co za zmarnowane 2 zł, za to można pączka kupić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że żadnej książki się nie boisz i sięgasz po różne podejrzane pozycje :) Czytać nie zamierzam, nawet za 2zł bym tego nie kupiła :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Z drugiej strony czego spodziewać się po książce za dwa złote?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno kupiłam inne dwie książki w dokładnie takiej cenie. Jedna jest za mną i bardzo ją lubię, więc... można! :D

      Usuń
  6. W takim razie ja zdecydowanie ją sobie odpuszczę, bo po prostu życie jest za krótkie, żeby marnować czas na coś... Takiego. I nie sądzę aby mi się to miało w ogóle spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No skoro nawet Pięćdziesiąt twarzy Greya ma więcej sensu to zdecydowanie odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wtf, ten styl z fragmentu xD
    Ble, nie tknę na pewno xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba zrezygnuję. ☹️
    Całusy,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ten koszmarek jest gatunku "guilty pleasure"? Czy raczej z tych, których nawet kijem się nie tyka?

    Pozdrawiam
    mowmikate

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej podziękuję ;) Nie jest to moje "must have" ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. A szkoda, bo okładka taka ładna... i tytuł też niczego sobie...
    Oczywiście to kpina, bo nigdy nie śmiałabym sugerować się jedynie oprawą graficzną i nagłówkiem..

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim razie dziękuję za przestrogę. Będę ją omijać z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrząc na samą okładkę, też pomyślałam, że to jakiś kryminał :-p Nie mam jakoś ostatnio ochoty na romanse, więc chyba nie jestem zainteresowana, tym bardziej, że widzę, iż pozycja niezbyt Cię zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przynajmniej dużo nie straciłaś hihi :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.