Mnie akurat Maas kupiła zarówno "Szklanym Tronem", jak i "Dworem". Fakt, w pierwszym tomie świat i bohaterowie kuleją, Freya sama nie wie, czego chce, choć z drugiej strony nie dziwię jej się. Zresztą pozostali też nie potrafią się określić, zwłaszcza Tamlin. Drugi tom wbił mnie w podłogę i nie mogę się doczekać, aż zacznę czytać trójkę. Jednak wiadomo, nie wszystko dla każdego:) Pozdrawiam #LaurieJanuary
Ja zaś w tomie drugim widzę więcej problemów, niż w pierwszym, który mimo wszystko jest książką znośną. Błędy logiczne obecne w nim kładą całą książkę.
W końcu czytam recenzje książki Mass i nie ma tam zachwytów! Nie rozumiem dlaczego jej twórczość jest tak wielbiona, bo na rynku czytelniczym znajduje się wiele lepszych książek, ale mniej popularnych. Sam Dwór... jakoś mnie nie zachwycił, lecz i nie był koszmarny. Ot, takie czytadło na nudę.
O matko, to jedna z tych serii, które atakują mnie zewsząd od dłuższego czasu, w internatach same dobre opinie i aż miałam przypadkiem kiedyś wrzucić ją do koszyka, jak była jakaś oszałamiająca promocja, dopóki nie przeczytałam, że to młodzieżowe. Dlatego nie tknę nawet kijem, zupełnie nie dla mnie. A już zwłaszcza jak nie ma tam totalnie nic, co mogłoby choć trochę zaintrygować. :P
Trochę mnie zaskoczyłaś - wydawało mi się, że Dwór Ci się o wiele bardziej nie podoba, a tu w sumie dość wyważona opinia. Chociaż faktycznie, pierwszy tom był po prostu czytadłem, które da się przeżyć i nawet za bardzo nie boli.
No wiesz... to, że nie lubię, nie oznacza, że mogę bezpodstawnie po książce jechać. Ona nie jest dobra, ale mimo wszystko wypada po prostu przeciętnie. Głupie, bez sensu, ale nieszkodliwe.
Kusi mnie sięgnięcie po tę serię, ale obawiam się, że wyjdzie z tego coś, delikatnie mówiąc, idiotycznego. Ale skoro przynajmniej da się czytać i książka nie krzywdzi, to chyba nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu zaspokoić swoją ciekawość.
No widzę, że co do wad Szklanego Tronu mamy takie samo zdanie, z tym że mi mimo wszystko jednak spodobała się ta książka, choć myślę że po prostu trafiła na odpowiedni moment w moim życiu. ;-) I z tą serią tej autorki też bym chciała się zapoznać, mimo że nie polecasz, ale tak tylko z czystej ciekawości. ;-)
Hmm, mimo wszystko jednak mam zamiar po nią sięgnąć, myślę, że mnie mogłaby się spodobać, zwłaszcza, że lubię nawiązania do baśni, może kiedyś jednak spróbuję. ;)
Dziś odebrałam "Dwór cierni i róż" z poczty. Tyle było o nią hałasu, że w końcu postanowiłam sama przeczytać coś tej autorki. Nie nastawiam się jakoś bardzo, ale kto wie ;) Dawno już nie czytałam żadnej młodzieżówki. P.S. Zgadzam się, "Danina. Nowoczesna baśń" jest świetną książką ze wspaniałym klimatem! :D
Wydaje mi się, że "Dwór cieni i róż" to coś dla mnie. Naprawdę świetna propozycja. Zdecydowanie - do przeczytania w te jesienne wieczory :) Pozdrawiam ciepło :)
Mam pierwszy tom na półce, ale nie brałam się za niego. Czekałam, aż wyjdzie cała seria, żeby przeczytać hurtem :D Na pewno wezmę się za nią w przyszłym roku :D Są różne opinie na temat tej książki, więc chciałabym się przekonać, jak książka wypadnie w moich oczach ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Bardzo chcę przeczytać tę serię. To mój klimat ;)
OdpowiedzUsuńTylko czy warto sięgać akurat po tę, skoro wypada nijak, a na rynku masz tony podobnych historii?
UsuńA mi twórczość Maas bardzo przypadła do gustu. Może nie są to wybitne pozycje, ale można miło spędzić z nimi czas.
OdpowiedzUsuńMnie akurat Maas kupiła zarówno "Szklanym Tronem", jak i "Dworem". Fakt, w pierwszym tomie świat i bohaterowie kuleją, Freya sama nie wie, czego chce, choć z drugiej strony nie dziwię jej się. Zresztą pozostali też nie potrafią się określić, zwłaszcza Tamlin. Drugi tom wbił mnie w podłogę i nie mogę się doczekać, aż zacznę czytać trójkę. Jednak wiadomo, nie wszystko dla każdego:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
#LaurieJanuary
Ja zaś w tomie drugim widzę więcej problemów, niż w pierwszym, który mimo wszystko jest książką znośną. Błędy logiczne obecne w nim kładą całą książkę.
UsuńW końcu czytam recenzje książki Mass i nie ma tam zachwytów! Nie rozumiem dlaczego jej twórczość jest tak wielbiona, bo na rynku czytelniczym znajduje się wiele lepszych książek, ale mniej popularnych. Sam Dwór... jakoś mnie nie zachwycił, lecz i nie był koszmarny. Ot, takie czytadło na nudę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jest promowana to i jest wielbiona :D Zwłaszcza, że blogsferze nie trzeba do tego wiele.
UsuńO matko, to jedna z tych serii, które atakują mnie zewsząd od dłuższego czasu, w internatach same dobre opinie i aż miałam przypadkiem kiedyś wrzucić ją do koszyka, jak była jakaś oszałamiająca promocja, dopóki nie przeczytałam, że to młodzieżowe. Dlatego nie tknę nawet kijem, zupełnie nie dla mnie. A już zwłaszcza jak nie ma tam totalnie nic, co mogłoby choć trochę zaintrygować. :P
OdpowiedzUsuńTrochę mnie zaskoczyłaś - wydawało mi się, że Dwór Ci się o wiele bardziej nie podoba, a tu w sumie dość wyważona opinia. Chociaż faktycznie, pierwszy tom był po prostu czytadłem, które da się przeżyć i nawet za bardzo nie boli.
OdpowiedzUsuńNo wiesz... to, że nie lubię, nie oznacza, że mogę bezpodstawnie po książce jechać. Ona nie jest dobra, ale mimo wszystko wypada po prostu przeciętnie. Głupie, bez sensu, ale nieszkodliwe.
UsuńKusi mnie sięgnięcie po tę serię, ale obawiam się, że wyjdzie z tego coś, delikatnie mówiąc, idiotycznego. Ale skoro przynajmniej da się czytać i książka nie krzywdzi, to chyba nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu zaspokoić swoją ciekawość.
OdpowiedzUsuńNie znam tych książek. Ja czytam na razie ,,Zieloną milę''.
OdpowiedzUsuńJa z Kingiem mam mieszane relacje, więc tej jego książki nie planuje w tym momencie :D
UsuńJestem fanką tej serii, nie czytałam Szklanego Tronu, więc nie mam porównania, ale "Dwór..." całkowicie mnie wciągnął :)
OdpowiedzUsuńNo widzę, że co do wad Szklanego Tronu mamy takie samo zdanie, z tym że mi mimo wszystko jednak spodobała się ta książka, choć myślę że po prostu trafiła na odpowiedni moment w moim życiu. ;-) I z tą serią tej autorki też bym chciała się zapoznać, mimo że nie polecasz, ale tak tylko z czystej ciekawości. ;-)
OdpowiedzUsuńHmm, mimo wszystko jednak mam zamiar po nią sięgnąć, myślę, że mnie mogłaby się spodobać, zwłaszcza, że lubię nawiązania do baśni, może kiedyś jednak spróbuję. ;)
OdpowiedzUsuńDziś odebrałam "Dwór cierni i róż" z poczty. Tyle było o nią hałasu, że w końcu postanowiłam sama przeczytać coś tej autorki. Nie nastawiam się jakoś bardzo, ale kto wie ;) Dawno już nie czytałam żadnej młodzieżówki. P.S. Zgadzam się, "Danina. Nowoczesna baśń" jest świetną książką ze wspaniałym klimatem! :D
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że "Dwór cieni i róż" to coś dla mnie.
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetna propozycja.
Zdecydowanie - do przeczytania w te jesienne wieczory :)
Pozdrawiam ciepło :)
Rzuć okiem na "Dwór mgieł i furii" tam się dopiero wszystko rozkręca. ;)
OdpowiedzUsuńRzuciłam. Sensu ma nie więcej, niż znamienity "Szklany tron".
UsuńPamiętam jak ja długo zwlekałam z przeczytaniem, a teraz czekam już zaraz trzeci tom :) Mnie bardzo się spodobała :)
OdpowiedzUsuńPodobała mi się książka, że chciałam sięgnąć po drugą część, ale nie sięgnęłam i teraz jakoś mnie nie ciągnie. :/
OdpowiedzUsuńNie znam tej serii, ale wydaje mi się, że powinna mi się spodobać!
OdpowiedzUsuńMam pierwszy tom na półce, ale nie brałam się za niego. Czekałam, aż wyjdzie cała seria, żeby przeczytać hurtem :D Na pewno wezmę się za nią w przyszłym roku :D Są różne opinie na temat tej książki, więc chciałabym się przekonać, jak książka wypadnie w moich oczach ;)
OdpowiedzUsuń