O proszę, znów coś o Wrocławiu. Mnie raczwj te realia nie przytłoczą, wręcz poszukuję książek z moim miastem w tle. I chyba wystarczy mi czytanie Warkotu tylko dla samego miejsca akcji. Swego czasu też tak miałam, że trafiałam na fantastnaę tam, gdzie się jej nie spodziewałam. Nie narzekam :)
Ostatnio lubię książki, których akcja rozgrywa się w Polsce, więc z chęcią sięgnę po ten debiut autora :D Szkoda tylko, że dowiadujemy się dość szybko kto zabił, tak jak wspomniałaś. Mimo to przy okazji przeczytam :) Buziaki! :* Dolina Książek
Sama nie wiem, czy chcę przeczytać tę książkę czy nie... Nie przepadam za kryminałami, ale to nie jest też tak, że ich w ogóle nie lubię. A kryminał z wątkami fantastycznymi może być czymś ciekawym. Myślę, że jeśli książka wpadnie mi w ręce, to ją przeczytam :)
Skąd ja to znam - chcesz zrobić sobie świadomą przerwę od fantastyki, a tu z na pozór zupełnie niefantastycznej powieści wyskakują smoki czy inne cuda ;) Nie zmienia to faktu, że akurat ten tytuł kusi głównie klimatem, który wszyscy wychwalają. Mam nadzieję, że uda mi się na neigo kiedyś trafić...
Nie słyszałam wcześniej o tym autorze. Może kiedyś się zapoznam, ale mam spory problem z tym gatunkiem. Nie mam pojęcia, czy to jest mój klimat. Pozdrawiam, Ola z bloga pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
O proszę, znów coś o Wrocławiu. Mnie raczwj te realia nie przytłoczą, wręcz poszukuję książek z moim miastem w tle. I chyba wystarczy mi czytanie Warkotu tylko dla samego miejsca akcji.
OdpowiedzUsuńSwego czasu też tak miałam, że trafiałam na fantastnaę tam, gdzie się jej nie spodziewałam. Nie narzekam :)
Ostatnio lubię książki, których akcja rozgrywa się w Polsce, więc z chęcią sięgnę po ten debiut autora :D Szkoda tylko, że dowiadujemy się dość szybko kto zabił, tak jak wspomniałaś. Mimo to przy okazji przeczytam :)
OdpowiedzUsuńBuziaki! :* Dolina Książek
Sama nie wiem, czy chcę przeczytać tę książkę czy nie... Nie przepadam za kryminałami, ale to nie jest też tak, że ich w ogóle nie lubię. A kryminał z wątkami fantastycznymi może być czymś ciekawym. Myślę, że jeśli książka wpadnie mi w ręce, to ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuńlustrzana nadzieja
Lubię kryminały, lubię fantastykę, teraz czas abym polubiła ich miks. :)
OdpowiedzUsuńMoże sięgnę po tę książkę za jakiś czas, bo fabuła wydaje się interesująca. Teraz jednak nie kusi mnie ona jakoś szczególnie. ;)
OdpowiedzUsuńLubię debiuty, połączenie kryminału z fantastyką brzmi ciekawię, więc może się skuszę :-)
OdpowiedzUsuńWydaje się, że to coś innego, nowego, więc czemu nie :)
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, od razu skojarzyła mi się Kwiatkowska i Przechrzta ;)
OdpowiedzUsuńPodobała mi sie ta książka, choć niestety nie da ukryć, że miała zbyt dużo wad, abym mogła nazwać ją ulubioną. Wątek kryminalny rzeczywiście słaby.
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam - chcesz zrobić sobie świadomą przerwę od fantastyki, a tu z na pozór zupełnie niefantastycznej powieści wyskakują smoki czy inne cuda ;) Nie zmienia to faktu, że akurat ten tytuł kusi głównie klimatem, który wszyscy wychwalają. Mam nadzieję, że uda mi się na neigo kiedyś trafić...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ewelina z Gry w Bibliotece
Nie słyszałam wcześniej o tym autorze. Może kiedyś się zapoznam, ale mam spory problem z tym gatunkiem. Nie mam pojęcia, czy to jest mój klimat.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ola z bloga pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com
Pierwsze słyszę, ale brzmi interesująco. Moje klimaty, że tak powiem :)
OdpowiedzUsuńChoć to fantasy, to akurat się nie skuszę :D
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że autor jest tłumaczem xD
Około setki książek ma na swoim koncie chyba :D
Usuń