Nigdy nie czytałam żadnej książki tego autora ale zdecydowanie jestem zainteresowana Stanami i ich popkulturą. Wyjazd do Nowego Jorku to jedno z moich największych marzeń, mam nadzieję że kiedyś się spełni :)
Nie czytałam jeszcze nic Ćwieka, chociaż słyszałam, że jest ceniony i lubiany. Jego książki mają podobno to coś, ale nie czuję, żeby i "Drobinki nieśmiertelności" to coś w sobie miały. Do tego Stanów jakoś specjalnie nie ubóstwiam, więc to zdecydowanie książka nie dla mnie.
Kiedyś chciałabym przeczytać jakąś książkę Ćwieka, ale na razie nie mam ochoty ani możliwości. Jednak jeśli kiedyś mnie najdzie ochota to raczej nie zacznę od tej pozycji ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Jakoś nie ciągnie mnie to tej książki. Myślę, że mi się nie spodoba :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Od książki strony
Nigdy nie czytałam żadnej książki tego autora ale zdecydowanie jestem zainteresowana Stanami i ich popkulturą. Wyjazd do Nowego Jorku to jedno z moich największych marzeń, mam nadzieję że kiedyś się spełni :)
OdpowiedzUsuńNie czytałam jeszcze nic Ćwieka, chociaż słyszałam, że jest ceniony i lubiany. Jego książki mają podobno to coś, ale nie czuję, żeby i "Drobinki nieśmiertelności" to coś w sobie miały. Do tego Stanów jakoś specjalnie nie ubóstwiam, więc to zdecydowanie książka nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńJakoś szczególnie mnie nie przekonuje styl tego autora.
OdpowiedzUsuńOj zdecydowanie nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńKiedyś chciałabym przeczytać jakąś książkę Ćwieka, ale na razie nie mam ochoty ani możliwości. Jednak jeśli kiedyś mnie najdzie ochota to raczej nie zacznę od tej pozycji ;)
OdpowiedzUsuńDo tej książki mnie nie ciągnie. Są lepsze książki Ćwieka. Twój wpis tylko mnie utwierdził w tym przekonaniu.
OdpowiedzUsuńNie czytałam nic tego autora. :)
OdpowiedzUsuńCzytałam tę książkę, ale niestety mi się nie spodobała :/ Mimo, że lubię twórczość Ćwieka :)
OdpowiedzUsuńNo, specyficzna jest, więc się nie dziwię.
UsuńMoże kiedyś, tak bardziej przy okazji!
OdpowiedzUsuń