środa, 10 stycznia 2018

13 komentarzy:

  1. Oglądałam ten film, jak i inne z tej serii. Ogólnie nie jestem fanką tego typu produkcji, ale takie filmy jednak wciągają przez akcję i jak się zacznie to z ciekawości obejrzy się do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli komentarz dodał się dwa razy to wybacz ale coś mi przeglądarka szaleje.
    Ja ogólnie nie przepadam za X-menami ale Wolverine to jest to co lubię, pewnie Hugh Jackman ma w tym swój udział ;) Jeszcze nie oglądałam Logana bo chyba nie jestem gotowa na pożegnanie z ta postacią - dojrzewam do tego powoli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię Marvela, ale X-meni jakoś nigdy do mnie nie przemawiali :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie widziałam, ale nadrobię, bo lubię takie filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie jestem wielbicielką takich filmów :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój chłopak wyciągnął mnie na ten film, choć szczerze powiem nie za bardzo mnie ciekawił. Nie oglądałam innych filmów z tej serii, dlatego sądziłam, że i ten mnie nie zainteresuje :-D mimo to był całkiem w porządku i nie zasnęłam na seansie 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak za X-menami nie przepadałam nigdy, tak ten film mi się spodobał i nawet trochę mnie wzruszył :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam :) Lubię tę serię, chociaż nie jest zbyt wybitna. Za to postać Logana robi w niej większość roboty. A ostatnia część, porównując z innymi filmami o X-manach, to w sumie takie małe arcydzieło, jedna z lepszych fabuł w uniwersum :) Chociaż wiele rzeczy mnie w nim denerwowało xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że jest to typ filmów, do których nie potrafię się przekonać... Mimo wielu starań – skuszona dobrymi recenzjami – nie dałam rady przebrnąć przez żaden film o superbohaterach z wyłączeniem Spidermana i Batmana – te były bardzo dobre, o ile w ogóle można uznać za podobny rodzaj do X-menów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie oglądałam żadnego filmu o X-manach, ale ten wydaje się niezły, także chyba nadrobię te zaległości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wyszłam z kina zachwycona, bo wreszcie dostałam Wolverina, o jakim marzyłam od dawna - brutalnego, zgorzkniałego skurczybyka, który walczy tak jak zwierzę, od którego pochodzi jego pseudonim. Jackman zakończył przygodę z tą rolą w świetny sposób, a i Patric Steward jako Xavier był wspaniały. Ciekawe, jak potoczą się dalsze losy filmowych X-menów, trochę się boję historii o Phoenix, a równocześnie trzymam kciuki, żeby była choć w połowie tak dobrze nakręcona jak "Logan".

    Pozdrawiam,
    Ania z https://ksiazkowe-podroze-w-chmurach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. A very insightful review! I completely agree that "Logan" stands out from other films in the X-Men universe with its maturity and emotional depth. Hugh Jackman’s farewell to the role of Wolverine was not only brilliantly acted but also perfectly symbolic for the character.

    I also appreciated how the film delved deeper into Logan’s relationship with Charles Xavier, showing how fragile and human even the most iconic figures can be. The raw brutality and starkness of Logan give it a unique feel—more like a Western than a typical superhero movie.

    What do you think about the future of this character? Do you believe a new interpretation of Wolverine (e.g., in upcoming Marvel films) could overshadow this incredible farewell?

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.