czwartek, 29 marca 2018

5 komentarzy:

  1. O książce nie słyszałam, ale film doczekał się kontynuacji jeżeli dobrze pamiętam. Tak, w 2017 była "Wojna o planetę małp". Widziałam kawałek tej starej produkcji i faktycznie efekty specjalne są jakie są, ale film z 1968 więc nie ma się co spodziewać cudów :)

    Pozdrawiam
    https://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ekranizacja z 1968 ponoć nieźle oddaje historie. Chodzi mi o tę z 2001. Późniejsze kontynuacje ponoć były lepsze.

      Usuń
    2. nowa trylogia filmowa (zaczynająca się od "Genezy Palety małp") nie jest ekranizacją tej książki :)
      ja tylko oglądałam wersję tą starą starą i książka jak mi kiedyś wpadnie w ręce to pzeczytam, ale nie jest dla mnie aż tak szałowa żeby czuć przymus tu i teraz :)

      Usuń
    3. Podejrzewam ;) No, to jest taka lektura, którą warto "czytnąć" jak masz pod ręką, ale by chodzić i szukać? No niekoniecznie, jest jednak wiele ciekawszych klasyków.

      Usuń
  2. Książka totalnie nie w moim stylu, ale przyznam, że mnie nią zainteresowałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.