środa, 21 marca 2018

Różaniec: Życie w Pierścieniu Warszawa


13 komentarzy:

  1. Nie jestem do końca przekonana czy to mój klimat, ale nie mówię też tej książce 'nie'. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mój świat. Ale kto wie może po przeczytaniu zmieniłbym zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu twojej recenzji moje pierwsze skojarzenie było filmowe, z In Time. Chociaż to pewnie taka tematyka, że znalazłoby się ich wiele. Klimaty postapo lubię i może kiedyś ją przeczytam, a okładka jak dla mnie bardzo ładna, związana z tematem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jednek post-apo tu raczej nie ma xD To znaczy, niby mamy świat, który zaczął od nowa, więc pod definicje podchodzi, ale w praktyce to jednak mieszanka fantastyki socjologicznej z thillerem, nie post-apo.

      Usuń
    2. Dobrze wiedzieć, dzięki :)

      Usuń
  4. Książka nie do końca w moim stylu.
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten tytuł mnie zaciekawił, w sumie tematyka też, recenzja jest świetna, raczej kiedyś sięgnę po tę książkę.

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/cae-miasto-o-tym-mowi-fannie-flagg.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam, aż napiszesz, że ksiązka zrobiła na Tobie wrażenie, takie WOW :) Pewnie we wcześniejszych recenzjach takie się pojawiały, ale cóż ciężko przekopać tak wiele wpisów :) A tu na pewno przyciągnęłaby mnie okładka, bo faktycznie jest świetna!

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek, które są "wow" jest generalnie dość mało xD

      Usuń
  7. No ta książka zdecydowanie ma szansę mi się spodobać, także muszę gdzieś ją teraz poszukać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi ten pomysł wydaje się jednak nieco dziwny i nie w moim klimacie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najpierw przydałaby Ci się lżejsza/krótsza dystopia. No jak Zajdel chociaż - jego książki są strasznie krótkie i bardzo dobrze się je czyta.

      Usuń
  9. Okładka bardzo przyciąga wzrok (jako była mieszkanka stolicy mam podejście sentymentalne), a o samej książce nie słyszałam. Lubię cięższą fantastykę więc koniecznie muszę nadrobić tę pozycję. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    Dziękuję za recenzję.

    Pozdrawiam!
    Ewa z www.mybooksandpoetry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.