poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Biały kruk: Przeciętny paranormal romance

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/16/bialy-kruk-recenzja/

13 komentarzy:

  1. A taką miałam na nią ochotę :( Tylko ja w książkach szukam również czegoś więcej, szkoda, naprawdę szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę na fantastykę, więc i tak przeczytam :) poza tym chciałabym się przekonać, czy na mnie wywrze ta książka podobne wrażenie :)

    Pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wiesz... w księgarniach znajdziesz setki powieści, które są fantastyką "bardziej" i które są po prostu lepsze, więc ja bym się zdecydowała na coś innego po prostu. No chyba że chcesz romansu fantasy, ale to trochę inna bajka i trochę inny typ książki, bo zwykle (tak jak i tu) z taką konkretną, mocną fantastyką nie ma to wiele wspólnego.

      Usuń
  3. Ja rzadko sięgam po fantastykę, musi mnie naprawdę bardzo zaciekawić, ale w przypadku tej książki tak nie jest. Więc nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że na ten moment się na nią nie zdecyduję. Chociażby dlatego, że fantastyka to nie do końca mój gatunek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo zdecydowanie muszę po nią sięgnąć, ale dopiero po maturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to gatunek, który czytuję, więc nie sięgnę po tę książkę. Jakoś mnie nie zainteresowała, a mam sporo innych zaległości. A Tobie życzę owocnych poszukiwań - mam nadzieję, że mimo wszystko znajdziesz i w tym gatunku coś dla siebie. :D

    Pozdrawiam jeżowo
    Nikodem z Jeże czytają :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, ja nie uważam, że Piper jest niegrzeczna. To przekomarzanie się z Zane'em jest zupełnie normalne. Zresztą autorka od razu przedstawia ją jako buntowniczkę, więc w sumie nie rozumiem stawianych zarzutów, bo ja od początku nastawiałam się na bohaterkę-zołzę i bardzo ją polubiłam :D Mi się ta książka mega podobała <3 A wiesz, że ja nie lubię zazwyczaj takich typowych młodzieżówek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekomarzanie się jest normalne - ale błagam, nie w takich momentach jak tutaj :c Koleś jej życie ratuje, a ta nawet mu nie podziękuje, tylko od razu na niego naskakuje...
      A ten jej bunt jest dość niekonsekwentny, bo tak jak napisałam, początkowo niby nosi te glany i pokazuje swoją "inność", ale jednocześnie jest bardzo ciepła w stosunku do swojego przyjaciela szczególnie, co sugeruje, że w przypadku bliższych relacji jest raczej miłą istotką. I to jest raczej normalne: często osóbki ubrane na czarno i w glanach są bardzo sympatyczne, nawet jeśli potrafią się odgryźć. A ona w relacji z Zanem (bo nie oszukujmy się, innych tu raczej rozwiniętych nie ma XD) jest po prostu wredna i tego jej ciepła nie ma tu wcale.

      Usuń
  8. Mało interesujący dla mnie temat książki, a do tego mało przychylna opinia. Raczej odpuszczę sobie lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mimo wszystko chyba przeczytam tę książkę, bo brzmi dość ciekawie i może akurat przypadnie mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Za dużo ciekawych książek do przeczytania, a za mało czasu, więc jeśli nie jest to coś godnego polecenia to raczej sobie odpuszczę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.