Z wielką chęcią zapoznam się z tą książką, zwłaszcza, że nie czytałam nic autorstwa Grzędowicza, a jak mówisz-warto go znać. Myślę, że mroczny klimat tej pozycji całkowicie przypadnie mi do gustu, a sama fabuła wciągnie i zaciekawi od samego początku.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Z wielką chęcią zapoznam się z tą książką, zwłaszcza, że nie czytałam nic autorstwa Grzędowicza, a jak mówisz-warto go znać. Myślę, że mroczny klimat tej pozycji całkowicie przypadnie mi do gustu, a sama fabuła wciągnie i zaciekawi od samego początku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡♡
Autora niestety nie znam i myślę, że w najbliższym czasie nie zapoznam się z jego twórczością. Mroczne klimaty to nie dla mnie :/
OdpowiedzUsuńOstatnio rzadko sięgam po książki, ale wydaje się być bardzo fajna
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam tylko pierwszą część twojej recenzji, żeby uniknąć spoilerów. Wpisuje sobie tę książkę na listę do przeczytania i to koniecznie.
OdpowiedzUsuńAle tu spoilerów raczej nie znajdziesz :)
UsuńUwielbiam Grzędowicza, ale ten tytuł jakoś mi umknął, muszę nadrobić :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę. Nie znam ale skoro jest dobra to dlaczego nie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
https://zksiazkanakanapie.blogspot.com
Nie do końca moja bajka, ale może się skuszę :)
OdpowiedzUsuńTwórczość Grzędowicza od dawna za mną chodzi ;)
OdpowiedzUsuńJa najpierw mam w zamiarze przeczytać "Pana Lodowego Ogrodu" i ewentualnie wtedy wezmę się i za tę książkę. ;)
OdpowiedzUsuńCzasem lubię zagłębić się w takie klimaty...
OdpowiedzUsuńDziękuję. :)
OdpowiedzUsuń