środa, 4 kwietnia 2018

Światła września: Kopia tomu pierwszego?

9 komentarzy:

  1. Zafona znam z cyklu "Cmentarz Zapomnianych Książek" i bardzo lubię to jak pisze. Nie wiem jak sprawdza sie w typowej fantastyce, bo w tych, które czytałam takie elementy tylko się pojawiają, no może w "Gra Aniła" fantastyki jest więcej, bo jednak jest pewna tajemnmcza postać, która nie wiem czy jest człowiekiem, diablem czy po prostu wytworem wyobraźni.

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też taka zupełnie typowa fantastyka nie jest - jednak to powieść młodzieżowa, rządzi się nieco innymi prawami. No i jednak jest nieco specyficzna.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie autora, kiedyś czytałam jego książki znacznie częściej, teraz już trochę mniej niestety, no ale może kiedyś do nich powrócę.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/przedpremierowo-nie-wszystko-stracone.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tego autora, bardzo lubię sposób jak pisze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety tej serii nie miałam jeszcze przyjemności przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak do tej pory z Zafona czytałam "Cień wiatru" i na razie na tym poprzestałam, ale mam nadzieję nadrobić kolejne jego książki, bo styl pisarza bardzo mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie to mam zamiar dorwać kolejne tomy Cienia Wiatru, a potem nie wiem, na co od Zafona się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Księcia mgły" i muszę przyznać, że ta historia dość mocno mnie wynudziła, szczególnie, że znałam już "Cień wiatru" i nie mogłam się nadziwić, że te powieści napisał ten sam człowiek. Oczywiście wiedziałam że był to debiut Zafona, ale w moim odczuciu debiut bardzo średni. Co prawda chciałam zakończyć przygodę z tą trylogią na jej samym początku, ale może pominę drugim tom i spróbuje przeczytać trzeci, kto wie może spodoba mi się bardziej? :D

    http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi został do przeczytania właśnie ten jeden ostatni tom:)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.