wtorek, 22 maja 2018

Hotel Bertam: Gdy opis zapowiada thiller, a we wnętrzu go brakuje

14 komentarzy:

  1. Powoli nadrabiam wszystkie powieści Christie i pewnie na "Hotel..." kiedyś trafię. Szkoda, że ma mało wspólnego z thrillerem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam do tej pory zupełnie żadnej styczności z twórczością Christie, choć po kryminały / thrillery sięgam dość regularnie. Chciałam się za coś jej autorstwa zabrać, teraz już wiem po jaki tytuł na początek nie sięgać. Ciekawy blog, postaram się być u Ciebie częściej. Pozdrawiam i zapraszam również do siebie bialatrufla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak na razie czytałam jedynie "Morderstwo w Orient Expressie" i baaardzo spodobała mi się ta prostota przekazu. Bez zbędnego lania wody - zbrodnia, dochodzenie, rozwiązaniem zagadki. W takim razie odpuszczę sobie tę książkę, jak coś jest dobre to nie trzeba tego ulepszać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie książki Christie lubię. Tylko ta wypadła bardzo przeciętnie.

      Usuń
  4. O kurcze, dawno tutaj nie byłam! W sensie na komputerze i jak tu się czarno zrobiło :D bardzo fajnie! Christie oczywiście mam obowiązkowo w planach. Wstyd nie znać jej twórczości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musiało Cię tu baardzo dawno nie być, bo ten szablon już dość długo wisi ;P

      Usuń
    2. Zawsze jak wbijam to na telefonie, a w nim mam ten łysy biały szablon :(

      Usuń
  5. Swego czasu bardzo dużo czytałam jej kryminałów. Teraz jakoś przestały być one w moim guście. :) Bardzo ładne zdjęcia. :) Czy to panel podłogowy czy płytka? Wiem, że pytanie, że tak powiem od czapy, ale zbliżam się do etapu wykończeniowego w domu i wyglądają na podłogę w moim stylu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To panele, ale więcej Ci nie powiem, bo mieszkanie tylko wynajmuje :) Ale wyglądają na takie droższe, takie emm... "w połowie deski" prawie.

      Usuń
  6. Cały czas mam w planach książki tej autorki, ale jakoś nie jest mi z nimi po drodze :( Ale na pewno mojej przygody z nią nie rozpocznę od "Hotelu Bertman" :o Po co mam się zrażać? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja choć krymianały bardzo lubię to za Aghatą Christie jakoś nie przepadam i omijam jej książki. Może powinnam spróbować jeszcze raz, ale nie od "Hotelu" jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię książki Christie z tego względu, że są proste ;) można się zrelaksować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam kilka powieści tej autorki, jednak tej nie. Być może przeczytam - jak poczuję do tego "wenę" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem i królowej kryminału zdarzają się gorsze powieści...

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.