piątek, 29 czerwca 2018

Łzy Mai: Cyberpunkowy kryminał


5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie czytałam takiego kryminału, ale bardzo mnie zaciekawiła ta powieść, więc pewnie po nią sięgnę, tym bardziej, że coraz chętniej sięgam również po fantastykę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jakoś szczerze do mnie nie przemawia. Jakoś nie w moim guście.
    Pozdrawiam cieplutko. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Szamanka od umarlaków" i jej kontynuacja bardzo mi się spodobały, więc może kiedyś skuszę się i po tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio polecał mi "Łzy Mai" znajomy, który uwielbia autorkę i wszystkie jej książki. Na razie się powstrzymuję, bo cyberpunk bardzo lubię, ale zauważyłam, że wielu twórców nie do końca chyba rozumie, o co w tym gatunku chodzi i nie chciałabym się zawieść przy pierwszym spotkaniu z Raduchowską ("Szamanki..." bowiem jeszcze nie czytałam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja specem od niego nie jestem, więc niestety, nie powiem, jak ta książka wypada na tle podobnych pod względem świata przedstawionego :c

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.