niedziela, 29 lipca 2018

Ciemny Las: Wpatrujący się w Ścianę, którym nie można ufać

18 komentarzy:

  1. Raczej nie planuję czytać,tym razem nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też ta książka rozczarowała, podobnie jak Ty nie polubiłam żadnego bohatera i dlatego nie zamierzam czytać trzeciej części.

    OdpowiedzUsuń
  3. I tom mnie pozytywnie zaskoczył, co do II części to pewnie prawem serii przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po rewelacyjnym "Problemie trzech ciał" muszę się zmierzyć i z tą pozycją, nawet jeśli ma być problematyczna :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj zdecydowanie nie mój klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu sprawiłam sobie "Problem trzech ciał", ale jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Szkoda, że druga część cię zawiodła - miałam nadzieję, że cała trylogia okaże się świetna, no ale tak naprawdę chyba sama muszę się przekonać, jak to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, to jednak jest mocno techniczne SF, CHOCIAŻ nie czyta się go tak trudno, jak obstawiałam na początku.

      Usuń
  7. To nie mój klimat, ale serię podsunę mojemu chłopakowi. Może się nią zainteresuje mimo słabego drugiego tomu

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam serii i nie planuję jej przeczytać :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się, że raczej bym się nie polubiła z tą książką :D Zdecydowanie nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo o książce nie słyszałam a wydaje mi się, że to może być coś dla mnie bo lubię takie książki:) Przyjrzę się bliżej.
    Pozdrawiam, Justyna z http://livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka wydaje się godna polecenia.
    Czekam na następny post )

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety ja nie czuję się za pewnie w tym gatunku, więc nie jestem pewna czy dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam pierwszy tom, chcąc wreszcie sama przekonać się do science-fiction, ale jeszcze nie czytałam... Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. creo que en españa no ha llegado, me gusta esta tematica

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiepska seria. Zaczyna się znośnie, potem już tylko lot ku przepaściom. W sumie nie jest to tragiczna trylogia, ale i tak jestem rozczarowany. Ludzie plastikowi, zwroty akcji chwilami aż śmieszne, fizyka... Fizyka jest, ale taka z "nagłówków gazet". Ok, autor jest inżynierem, więc fizyka nie jest mu obca, ale niestety, brakuje pomysłów, co z tym fantem zrobić. Seria ciągnie się i ciągnie, męcząc do samego końca. Czasami coś tam błyśnie, ale zaraz zgaśnie, zabite jakąś głupotą. Niestety, po tych tysiącach przeczytanych książek, prawdopodobnie stałem się zbyt wymagający i męczy mnie 9/10 książek SF :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy tom bardzo lubię przez wzgląd na sam pomysł i nawiązania do historii Chin. Bohaterowie to nie jest coś, co dla mnie jest w literaturze najważniejsze. Jak najbardziej rozumiem, czemu "Problem trzech ciał" dostał Hugo. Tylko szkoda, że dalej jest gorzej.

      Usuń
  16. To najlepsza książka jaką czytałem w życiu

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.