piątek, 18 stycznia 2019

Cocker spaniel angielski: Opieka nad psem w latach 80.


11 komentarzy:

  1. Nie jestem psiarą, kociarą zresztą też nie, więc to nie jest książka dla mnie... Ale fajne są takie książkowe ciekawostki, jak poradnik z lat 80-tych, dotyczący opieki nad psem konkretnej rasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś bardzo chciałabym mieć takiego pieska :) poradnik z lat 80-tych z chęcią przeczytałabym z czystej ciekawości, jak to kiedyś było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych książek o psach jest teraz tyle, że nikt by nie zwracał uwagi na poradniki z lat 80-tych, a teraz raczej prym wiodą blogerzy, strony internetowe i vlogi... Ja mam taką o dobermanach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, większość z tych aktualnie wydawanych książek też jakaś świetna nie jest. Często to tłumaczenia zagraniczne, które nijak się mają do polskich realiów, albo rzeczy pisane przez laików. Autorka tej książki to z tego co wiem to polski spec od rasy.

      Usuń
  4. Dla mnie gratka, do psiarzy się jak najbardziej zaliczam. Chociaż sprawdzę, czy może nie ma czegoś takiego o większych rasach. Bo jednak wolę psy konkretnych rozmiarów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak by co to stopniowo będą się tu pojawiały kolejne książki o psach, bo parę sztuk miałam ostatnio w rękach. ;) Choć konkretnie o większych rasach na razie nie będzie, bo "badam" sprawę pod kątem tej rasy właśnie.

      Usuń
  5. Dla fanów tej rasy taki poradnik na pewno będzie bardzo ciekawy, ja nie znam się na tej rasie, ale z ciekawości mogłabym przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Heh, w książkach o psach to przynajmniej dane z lat 80tych zostają w książkach z lat 80tych. Tymczasem hodując gryzonie bez problemu trafisz teraz w księgarniach na przedruk książki z lat 80tych opisany jako nowa, poprawiona i uaktualniona wersja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze to jest tłumaczenie to podejrzewam, że coś da się z tym zrobić. xD Jeśli wersja polska - no to cóż, nasze ówczesne realia raczej były zbyt różne, by to miało sens.

      Usuń
    2. No właśnie polska wersja niestety, już dość mocno zdezaktualizowana, choć na czasy pierwszego wydania całkiem sensowna. Ale ciągle na rynku, ostatnie wydanie chyba z 2014. :/

      Usuń
  7. Nigdy nie spodziewałam się, że ktoś postanowi poruszyć taki temat
    :D

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.