Nie lubię generalnie tych starych poradników - głównie dlatego, że jest tam masa tekstu, który się cholernie źle czyta. To, że porady są niedzisiejsza to tam pikuś.
To z naruszaniem godności psa, przez nadawaniem dziwnych imion chyba rozumiem. Nawet dużemu wyżłowi, czy łagodnemu bernardynowi nie powinno się nadawać imion typu Ciapek, czy Pimpuś. To naprawdę w pewien sposób narusza godność psa
Ale to jest tylko Twoje odczucie, albo odczucie ludzi w ogóle. Nie zwierzaka; więc wydaje mi się, że wręcz bardziej może sprawić, że właściciel poczuje się ośmieszony. Poza tym Ciapek-bernardyn... to dla mnie całkiem adekwatne imię akurat. A przynajmniej jako zdrobnienie, bo pewnie nie dawałabym swojemu hipotetycznemu bernardynowi tak potocznego miana.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Nie lubię generalnie tych starych poradników - głównie dlatego, że jest tam masa tekstu, który się cholernie źle czyta. To, że porady są niedzisiejsza to tam pikuś.
OdpowiedzUsuńTo z naruszaniem godności psa, przez nadawaniem dziwnych imion chyba rozumiem. Nawet dużemu wyżłowi, czy łagodnemu bernardynowi nie powinno się nadawać imion typu Ciapek, czy Pimpuś. To naprawdę w pewien sposób narusza godność psa
OdpowiedzUsuńAle czemu nie? Dla psa to tylko zlepek dźwięków, które z czymś kojarzy, nie rozumie tego i jest mu to zupełnie obojętne. :P
UsuńOwszem, ale brzmi głupio, nie pasuje do tego rodzaju psa i nieco go ośmiesza :P
UsuńAle to jest tylko Twoje odczucie, albo odczucie ludzi w ogóle. Nie zwierzaka; więc wydaje mi się, że wręcz bardziej może sprawić, że właściciel poczuje się ośmieszony. Poza tym Ciapek-bernardyn... to dla mnie całkiem adekwatne imię akurat. A przynajmniej jako zdrobnienie, bo pewnie nie dawałabym swojemu hipotetycznemu bernardynowi tak potocznego miana.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń