czwartek, 14 lutego 2019

Ogień i krew. Część 2: Kolejny tom tej samej książki

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2019/02/14/ogien-i-krew-czesc-2/

13 komentarzy:

  1. Nie czytałam tych książek, bo wystarczy mi serial. Lubię oglądać fantastykę, ale już nie koniecznie czytać :]

    OdpowiedzUsuń
  2. To wydawnictwo niestety ma tendencje do dzielenia tego, czego nie powinno dzielić. Pamiętam jak narobiło jakiś czas temu zamieszania z Kołem Czasu Jordana. Wówczas podzielili każdy tom na dwie części, na dodatek, jeszcze wymyślając własne tytuły do każdej drugiej części z tego sztucznie podzielonego tomu. Na szczęście potem wyszło wznowienie, bez tych sztucznych podziałów. Oby kiedyś wydali tak "Ogień i krew"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co widziałam, argumentowali, że tego się nie dało wydać w jednym tomie, tylko zastanawiam się w jaki sposób, skoro oryginał w tym jednym tomie jest wydany... Z 700 stron zrobili z 1100. xD

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Myślałem, że tylko ja tak myślę. Słuszna uwaga. Rozdziały są na moje oko zbędne.

      Usuń
  4. Póki co to przede mną jeszcze "Gra o Tron". ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podział był naprawdę bez sensu... Znaczy nie, w sumie to miał sens dla wydawców bo więcej zarobili. Kto kupił pierwszą musiał kupić drugą. mogli tez dojść do wniosku, że zbyt gruba książka odstraszy czytelników... Smutny wniosek.
    Ja się właśnie zabieram za pierwszą część i od razu następną ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie kupiłam obie książki na prezent. Cały czas czekam na jakąś informację zwrotną, czy pozycja trafiona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłem żonie na Święta, prezent okazał się strzałem w dziesiątkę

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.