poniedziałek, 4 marca 2019

Wojna Kalibana: Avasarala w akcji

4 komentarze:

  1. Książka mnie nie interesuje, ale fajnie, gdy autor umiejętnie wtrąca politykę do książki, w sposób nienachalny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jakoś nie potrafiłam się zainteresować kosmosem, totalnie nie moje klimaty. Znając mnie, jakbym zaczęła to bym czytała ją z pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie. Cudowny kubek. <3 ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    www.zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ksiązka nie w moim klimacie ale kubki to Ty masz boksie!! Ten Cisteczkowy Potwór i teraz pączek mmm czad!

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.