Czytałam dużo dobrego o tym tytule. Twoja opinia jest chyba pierwszą negatywną, na którą trafiłam, jednak dzięki niej wiem, że to nie jest historia dla mnie. :)
Rzadko czytam fantasy, ale tę książkę miałam w planach po wielkich zachwytach pewnej znanej blogerki... Potem te plany się trochę zmieniły, bo zorientowałam się, że ta blogerka prawie wszystkie książki wychwala pod niebiosa ;). Dlatego też dziękuję Ci za Twoją opinię, bo widać, że jest prawdziwa, a nie pod wydawnictwo. I dzięki temu wiem, czego się mogę spodziewać po tej książce i wiem też, że to niekoniecznie powieść dla mnie ;)
Nie mam interesu w tym, by pisać opinie "pod wydawnictwo". :P Nawet jeśli ktoś by mi za to zapłacił (a nikt nie płaci) to sieć przecież nienawidzi kłamstwa i łatwo je wykrywa, więc to nie ma absolutnie żadnego sensu. ;)
Fantasy nie jest moim działem, strasznie ciężko mi się czyta te książki. Polskie fantasy już w ogóle do mnie nie przemawia, także za książkę podziękuję :)
Wydawnictwo Lira, zapamiętać, że kiepsko u nich z redakcją i korektą. Szanse, że przeczytam jakaś ich książkę (widzę, że specjalizują się w obyczajowych i historycznych, ale na szczęście nie tych które zazwyczaj czytam) jest na szczęście niewielkie.
Wybitnej raczej nie mają, ale w tym przypadku raczej wyszła trochę inna kwestia. Jeśli wydawca nie specjalizuje się w fantastyce to szansa, że wyda w tej kategorii coś dobrego jest nikła. Gdy takie SQN wydaje fantastykę dla młodzieży zwykle przynajmniej wiadomo dlaczego i po co (bo ciekawy obraz świata, bo dużo akcji, bo dobra analiza psychiki bohatera itd.). W tym przypadku... obstawiałabym, że ktoś czytając propozycje recenzenckie zrobił "OMG WIEDŹMA, DUCHY, JAK FAJNIE, TEGO JESZCZE NIE BYŁO" i postanowił wydać. XD
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Czytałam dużo dobrego o tym tytule. Twoja opinia jest chyba pierwszą negatywną, na którą trafiłam, jednak dzięki niej wiem, że to nie jest historia dla mnie. :)
OdpowiedzUsuńRzadko czytam fantasy, ale tę książkę miałam w planach po wielkich zachwytach pewnej znanej blogerki... Potem te plany się trochę zmieniły, bo zorientowałam się, że ta blogerka prawie wszystkie książki wychwala pod niebiosa ;).
OdpowiedzUsuńDlatego też dziękuję Ci za Twoją opinię, bo widać, że jest prawdziwa, a nie pod wydawnictwo. I dzięki temu wiem, czego się mogę spodziewać po tej książce i wiem też, że to niekoniecznie powieść dla mnie ;)
Nie mam interesu w tym, by pisać opinie "pod wydawnictwo". :P Nawet jeśli ktoś by mi za to zapłacił (a nikt nie płaci) to sieć przecież nienawidzi kłamstwa i łatwo je wykrywa, więc to nie ma absolutnie żadnego sensu. ;)
UsuńFantasy nie jest moim działem, strasznie ciężko mi się czyta te książki. Polskie fantasy już w ogóle do mnie nie przemawia, także za książkę podziękuję :)
OdpowiedzUsuńA jakie książki masz za sobą? Na fantasy trzeba po prostu dobrze trafić.
UsuńWydawnictwo Lira, zapamiętać, że kiepsko u nich z redakcją i korektą. Szanse, że przeczytam jakaś ich książkę (widzę, że specjalizują się w obyczajowych i historycznych, ale na szczęście nie tych które zazwyczaj czytam) jest na szczęście niewielkie.
OdpowiedzUsuńWybitnej raczej nie mają, ale w tym przypadku raczej wyszła trochę inna kwestia. Jeśli wydawca nie specjalizuje się w fantastyce to szansa, że wyda w tej kategorii coś dobrego jest nikła. Gdy takie SQN wydaje fantastykę dla młodzieży zwykle przynajmniej wiadomo dlaczego i po co (bo ciekawy obraz świata, bo dużo akcji, bo dobra analiza psychiki bohatera itd.). W tym przypadku... obstawiałabym, że ktoś czytając propozycje recenzenckie zrobił "OMG WIEDŹMA, DUCHY, JAK FAJNIE, TEGO JESZCZE NIE BYŁO" i postanowił wydać. XD
UsuńLubię fantasy ale wiem, że tego tytułu będę się wystrzegać.
OdpowiedzUsuńA jaka polska książkę urban fantasy byś poleciła?
OdpowiedzUsuń