Czytałem opowiadanie będące podstawą tej powieści (w antologii "Inne światy") - bardzo przeciętne. Cóż, Szmidt to taki pisarz, że poziomem nie spadnie poniżej 5/10, ale też nie wzniesie się powyżej 6/10.
Ooo, miałam czytać tę antologię, ale jakoś po dwóch opowiadaniach porzuciłam i nie wróciłam na razie. W każdym razie, coś w tym jest - on ma nieźle wyćwiczony warsztat, ale te jego teksty są mocno komercyjne. Lepszego słowa chyba na nie po prostu nie ma.
Roberta J. Szmidta polecam trzy książki z uniwersum Metro [tak sam się długo nie mogłem przekonać do tego uniwersum, ale ksiązki polskich autorów (największy sentyment mam do tych Pawła Majki, ale pewnie dlatego że dzieją się w moim rodzinnym Krakowie) naprawdę warto przeczytać], Zgasić słońce. Szpony Smoka mnie nie porwała.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Zdecydowanie nie dla mnie, podejrzewam, że dłużyłaby mi się niesamowicie :(
OdpowiedzUsuńTo jest całkiem możliwe niestety.
UsuńCzytałem opowiadanie będące podstawą tej powieści (w antologii "Inne światy") - bardzo przeciętne. Cóż, Szmidt to taki pisarz, że poziomem nie spadnie poniżej 5/10, ale też nie wzniesie się powyżej 6/10.
OdpowiedzUsuńOoo, miałam czytać tę antologię, ale jakoś po dwóch opowiadaniach porzuciłam i nie wróciłam na razie. W każdym razie, coś w tym jest - on ma nieźle wyćwiczony warsztat, ale te jego teksty są mocno komercyjne. Lepszego słowa chyba na nie po prostu nie ma.
UsuńRoberta J. Szmidta polecam trzy książki z uniwersum Metro [tak sam się długo nie mogłem przekonać do tego uniwersum, ale ksiązki polskich autorów (największy sentyment mam do tych Pawła Majki, ale pewnie dlatego że dzieją się w moim rodzinnym Krakowie) naprawdę warto przeczytać], Zgasić słońce. Szpony Smoka mnie nie porwała.
OdpowiedzUsuń