Już się wypowiadałam na instagramie, że sądziłam, że mnie trzaśnie, a tylko uszczypnęła ta powieść. Na pewno jest to ważna książka, ale jednak widać, że trochę inna epoka...
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Już się wypowiadałam na instagramie, że sądziłam, że mnie trzaśnie, a tylko uszczypnęła ta powieść. Na pewno jest to ważna książka, ale jednak widać, że trochę inna epoka...
OdpowiedzUsuńNo niestety. :C
UsuńCały czas mam tę książkę w planach!
OdpowiedzUsuńTo daj znać, jak już sięgniesz, czy Ci się podobała. :)
Usuń