niedziela, 20 stycznia 2019

Więcej krwi: Uciekinier w lapońskiej wsi

11 komentarzy:

  1. Również będę kiedyś chciała zapoznać się z książkami autora. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam całą serię książek Nesbo na półce, ale wciąż nie zebrałam się w sobie i nie zaczęłam jej czytać :) Aczkolwiek mam ambicję nadrobić chociaż kilka tomów w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nesbo też jest na mojej liście do zapoznania się :D Taka krótka lektura to chyba dobry start, chociaż nie podoba mi się ta sensacja z romansem. Też bym się spodziewała czegoś innego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to za psie sprawy w kalendarzu? Czuję się zaintrygowana :D

      Usuń
    2. Czasm piszę coś o psiej tematyce, przez etykiety można znaleźć takie przykładowe posty. ;)

      Usuń
    3. Uuu :D Muszę zerknąć :D

      Usuń
  4. Też planuję przeczytać coś tego autora, mam nawet Łowców głów, ale nie wiem, kiedy mi się to uda :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam trochę podobne podejście do tego autora. Pisze świetnie i za to się go ceni jak tylko widzę jego książkę sięgam z chęcią, jednak nie należy do moich ulubionych. Nie są to książki, które jakoś specjalnie na długo utkwią w pamięci. Jednak przyjemnie się czyta czego nigdy sobie nie odmawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kilka książek autora na swojej półce, ale jeszcze nie poznałam jego twórczości. Mam nadzieję, że niedługo to nadrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam kilka jego książek, ale jakoś nie jestem fanką. Trudno polubić jego bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam, książka niezła, ale bez szału.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.