Cykl "Oko Jelenia" czytałem już parę lat temu. Fajna lektura, wykonanie też spoko ale wydaje mi się, że trochę przesadzili z ilością tomów. Odpowiednia czcionka i układ a zmieściliby wszystko w trzech tomach bez straty dla fabuły :)
No ja Pilipiuka mam jeszcze totalnie przed sobą, choć za każdym razem jak jestem na Targach Książki w Krakowie to przysięgam sobie, że kupię jakąś jego książkę :D
O autorze już tyle słyszałam, a jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości. Bardzo chciałabym poznać, ale najpierw muszę ponadrabiać zaległości w tym 8 książek Sapkowskiego ;)
Powiem tak, on jest niezły, ale są od niego lepsi i Sapkowski się do nich zalicza :) Z tego, co na razie widzę, jego pozycje to takie typowe emm... fantastyczne odmóżdżacze. Przeczytasz, pomyślisz, że fajne i zapomnisz. Świetne na odstresowanie się, ale też człowiek nie traci jakoś wiele nie znając ich.
Ja kiedyś, jak jeszcze byłam młoda i głupia to zaczęłam czytać serię... od ostatniej części i mimo, że niezbyt się we wszystkim orientowałam to pamiętam, że sam świat bardzo mi się spodobał i muszę zapoznać się teraz z serią, tylko już tak po bożemu :D
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Cykl "Oko Jelenia" czytałem już parę lat temu. Fajna lektura, wykonanie też spoko ale wydaje mi się, że trochę przesadzili z ilością tomów. Odpowiednia czcionka i układ a zmieściliby wszystko w trzech tomach bez straty dla fabuły :)
OdpowiedzUsuńOstatecznie doszłam do tego samego wniosku ;P
UsuńNo ja Pilipiuka mam jeszcze totalnie przed sobą, choć za każdym razem jak jestem na Targach Książki w Krakowie to przysięgam sobie, że kupię jakąś jego książkę :D
OdpowiedzUsuńBiorąc pod uwagę ceny jego książek - albo kupuj po okazji, albo najpierw wypożycz ;)
UsuńChyba też powinnam się wybrać tym samym szlakiem co ty, warto znać takie książki!
OdpowiedzUsuńTego autora bardzo dobrze znam :) Bardzo go lubię i na pewno z czasem poznam tę lekturę :)
OdpowiedzUsuńO autorze już tyle słyszałam, a jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości. Bardzo chciałabym poznać, ale najpierw muszę ponadrabiać zaległości w tym 8 książek Sapkowskiego ;)
OdpowiedzUsuńPowiem tak, on jest niezły, ale są od niego lepsi i Sapkowski się do nich zalicza :) Z tego, co na razie widzę, jego pozycje to takie typowe emm... fantastyczne odmóżdżacze. Przeczytasz, pomyślisz, że fajne i zapomnisz. Świetne na odstresowanie się, ale też człowiek nie traci jakoś wiele nie znając ich.
UsuńJa kiedyś, jak jeszcze byłam młoda i głupia to zaczęłam czytać serię... od ostatniej części i mimo, że niezbyt się we wszystkim orientowałam to pamiętam, że sam świat bardzo mi się spodobał i muszę zapoznać się teraz z serią, tylko już tak po bożemu :D
OdpowiedzUsuńOoo takie katastroficzne książki to ja lubię :)
OdpowiedzUsuńhttp://zyciepelnekoloru.blogspot.com/
Raczej książka nie w moim stylu. Świetnie napisany post. :)
OdpowiedzUsuńhttp://juliettapastoors.blogspot.com
ja to wkoncu muszę się zmotywować i przeczytać jakąś książkę
OdpowiedzUsuńNapisz mi co czytasz, a wybiorę Ci coś w ramach "motywacji" ;P
UsuńPost świetny :) Ale książka nie dla mnie :D
OdpowiedzUsuńMój blog