piątek, 20 kwietnia 2018

Marzyciel: Baśniowa przygoda

16 komentarzy:

  1. Bardzo kusi mnie przeczytanie tej książki i wszędzie widzę te pozytywne recenzje. Uwielbiam powieści fantasy, a ta pozycja wydaje mi się lekturą od której nie można się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka faktycznie jest świetna, od razu przyciąga wzrok. Treść jak widać też niczego sobie.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam, ale jeszcze nie czytałam. Czeka na odpowiedni moment :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To zdecydowanie mój gatunek! Na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta okładka jest przecudowna, kupiłabym tylko dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poprzednie książki autorki zupełnie mnie nie zachwyciły, a jej język, który tak wielu wychwalało pod niebiosa, mnie trochę śmieszył, a o wiele bardziej irytował. Mam jednak ochotę siegnąć po „Marzyciela” i dać pani Taylor jeszcze jedną szansę, bo opis tej książki wydaje się interesujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety stylu z jej innych dzieł nie ocenię - znam tylko tę i tu nie mam się do czego przyczepić. A jestem raczej wybredna pod tym względem ;)

      Usuń
  7. O, zaskoczyłaś mnie. Sądziłam, że to kolejna książka dla młodzieży rozreklamowana bardziej, niż rzeczywiście powinna być. Zaciekawiłaś mnie. Znane elementy są fajne, jeśli ktoś umie się nimi dobrze posłużyć. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się nie spodziewałam, że ta książka tak bardzo przypadnie mi do gustu ;P

      Usuń
  8. Kurcze, tyle osób zachwala tę książkę, że chyba rzeczywiście będę musiała się wziąć za nią, chociaż po zapowiedziach nie czułam się nią zbytnio zainteresowana...a jak już Ty mówisz, że nie jest najgorsza, to coś w niej na pewno musi być. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszym elementem tej książki jest właśnie język (oraz sposób przedstawiania świata). Taylor jest wirtuozem prozy, tak, jak to ujęłaś: maluje obrazy. I faktycznie, jest to trochę młodzieżowe, ale tylko trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie. :D Znając autorkę z innych dzieł, "Marzyciel" raczej nie będzie czymś typowym, mam zamiar po niego sięgnąć, ale chyba zaczekam na drugi tom, skoro kończy się w taki sposób. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od jakiegoś czasu wogóle nie czytam ksiażek, a gdybym znalazła czas to raczej nie sięgnęłabym po nia, bo to nie moja kategoria :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem prawie pewna, że mi się to spodoba! Mam książkę na półce - teraz tylko czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wrażenie, że cała blogosfera zachwyca się "Marzycielem", dlatego z pewnością po niego sięgnę. Fajnie, że jest to coś więcej niż prosta fantastyka dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już ostrze łapki na ta książkę, myślę, że powinna mi się bardzo spodobać!

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony