Już od jakiegoś czasu chcę obejrzeć, nawet planowałam iść do kina, ale mi się nie złożyło. W dodatku przyjaciółki próbowały mi zrobić jeszcze większego smaka puszczając fragmenty filmu. Czekam na jakiś wolny, spokojny wieczór, żeby móc się w tym zakochać, bo już teraz mam pewność, że tak się stanie :)
Oglądałam i nie zgodzę się z tym, że nie porusza ważnych tematów. Porusza właśnie te najważniejsze jakimi są pieniądze i rodzina. Tylko wszystko jest zgrabnie ujęte w filmie w ten sposób, abi nie męczyć widza, nie nudzić go. ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Chyba nigdy nie słyszałam o tym filmie... nie kojarzę ;)
OdpowiedzUsuńTo chyba dobry film na ponure, jesienne wieczory ;). Mam w planach obejrzeć go kiedyś, ale nie wiem kiedy ;)
OdpowiedzUsuńChętnie obejrzę. ;)
OdpowiedzUsuńJuż od jakiegoś czasu chcę obejrzeć, nawet planowałam iść do kina, ale mi się nie złożyło. W dodatku przyjaciółki próbowały mi zrobić jeszcze większego smaka puszczając fragmenty filmu. Czekam na jakiś wolny, spokojny wieczór, żeby móc się w tym zakochać, bo już teraz mam pewność, że tak się stanie :)
OdpowiedzUsuńW takim razie czekam na wrażenia. :D
UsuńNawet nie wiedziałam, że Greatest Showman był przetłumaczony na Polski jako Król Rozrywki :O
OdpowiedzUsuńJakoś tak im wyszło. ;P Chociaż w sumie nie brzmi to jakoś tragicznie. "Najlepszy showmen" chyba byłoby gorszym tytułem.
UsuńNie słyszałam nawet o tym musicalu, a ostatnio mam tyle na głowie, że raczej nie mam czasu na rozrywkowy film ;)
OdpowiedzUsuńOglądałam i nie zgodzę się z tym, że nie porusza ważnych tematów. Porusza właśnie te najważniejsze jakimi są pieniądze i rodzina. Tylko wszystko jest zgrabnie ujęte w filmie w ten sposób, abi nie męczyć widza, nie nudzić go. ;)
OdpowiedzUsuńNie mam ochoty na kicz, nawet kontrolowany :D
OdpowiedzUsuń