niedziela, 22 listopada 2015

Opoclon 2015

Tak, tak, znów nie pisze i znów nic o książkach. Brakuje mi jednak czasu, by częściej coś pisać i robić. W każdym razie, wczoraj odwiedziłam Opolcon 2015, czyli konwent fantastyki w Opolu.
To był mój pierwszy konwent. Poszłam na niego standardowo z aparatem, mając potem wysłać zdjęcia do organizatora. Przy okazji, miałam zamiar wypróbować moją pierwszą i zupełnie nową lampę - Genesis Stroboss 58N. Jak na razie, jestem z niej zadowolona :)
Sam konwent... cóż, nie lubię dużych imprez, na dodatek, byłam na nim zupełnie sama, dlatego czułam się po prostu trochę samotnie i nieswojo. I choć mogłabym na prawdę na to narzekać, to chyba... tylko na to. Załatwiłam, co miałam do załatwienia. Zdjęcia jakoś mi wyszły (choć nie perfekcyjnie, ale jednak), książka za 2zł zakupiona (miało być więcej, ale nie miałam jak tego wszystkiego nosić), podobnie jak wiedźmiński medalion. Przy okazji zrobiłam male przedświąteczne zakupy i byłam na paru prelekcjach, z czego chyba prowadzona przez Dema była najciekawsza i najswobodniejsza, choć nie narzekam na pozostałe, bo też było miło :)
Nie zanudzając Was dłużej, zapraszam do przejrzenia kilku zdjęć z wydarzenia :)













Jeśli ktoś na konwencie nie był, bo o nim nie wiedział, a chciałby go odwiedzić w przyszłym roku zachęcam do obserwacji jego strony na facebooku. Zapraszam również na mój fanpage :) Obrazki przeniosą Was w odpowiednie miejsce.

 


16 komentarzy:

  1. konwenty to super sprawa niestety nie miałam okazji jeszcze na żadnym być :/


    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w okolicy, na pewno znajdziesz :)

      Usuń
  2. Ooo, to za rok wybiorę się z tobą chcesz? :D bo nigdy nie byłam, a chciałabym xD tylko mieszkam też daleko :P
    ps. odp ci u mnie na komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaha, spoko, tylko... nie wiem, gdzie będę za rok ;P Jeśli rzeczywiście na studiach będę tak daleko od domu... to raczej nie będzie opcji :c

      Usuń
  3. Kurcze, chciałabym na coś takiego pójść, ale jednak kawał drogi do Opola :/

    http://anonym-bloog.blogspot.com/ <--------- zapraszam obs-obs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kony są nie tylko w Opolu. Ten jest jednym z mniejszych. W całej Polsce je znajdziesz :)

      Usuń
  4. Hm, niewykluczone, że za rok się wybiorę, bo przyznaję, że nie miałam zielonego pojęcia o opolskich konwentach :) Jak dotąd nie miałam jeszcze okazji, by pojechać na jakąkolwiek z tego typu imprez, ale na pewno którąś w przyszłości zaliczę. Zawsze zazdrościłam znajomym, którzy wrzucali zdjęcia z konwentów, samo przebywanie tam musi być fajnym doświadczeniem xd Zdjęcia wyszły Ci bardzo dobrze, chociaż domyślam się, że nie do końca oddają pełny klimat tego wydarzenia.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jednak zbyt stateczne, by oddawały to, co się tam działo :)
      Jeśli masz ochotę, w grudniu jest kolejny konwent: https://www.facebook.com/events/443172509221642/ :)

      Usuń
  5. Perfect! I love and i follow your blog, please follow me too
    http://alamodenatine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. bym sie z chęcią na taki konwent wybrała chociazby własnie po to zeby zakupic wiedzminski medalion haha/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam teraz w sieci ii... identyczny dostaniesz na allegro, taniej [wraz z przesyłką] ;P
      drewniany-most.blogspot.com

      Usuń
  7. Dobrze wiem jak się czułaś. W tym roku byłam sama na Pyrkonie. Na przyszłoroczny też się wybieram, prawdopodobnie znowu raczej samotnie :P. Ale nie narzekam, były ciekawe prelekcje, a w wolnej chwili można było się pokręcić po stoiskach i wystawach albo popatrzeć co się działo na arenie. Ale książek nie kupiłam, bo drożyzna :P. Tylko poszłam na wymianę LC :).
    W ogóle fajna sprawa takie konwenty, na parę dni się przenieść do innego świata i widzieć cosplayowców na ulicach ^^.
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Pyrkonie będę, jeśli mnie doń ktoś zmusi. Akurat na Opolconie była księgarnia z tanimi książkami oraz stoisko z książkami używanymi [1-5zł].
      I w sumie... źle nie jest, ale chyba wole książki i herbatkę.

      Usuń
  8. Wygląda ciekawie :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow :))
    http://dayeenmynewblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Musiało być fajnie ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Nomida zaczarowane-szablony