Przedksiężycowi są od wieków na mojej liście! (muszę przestać to mówić i w końcu przeczytać), trochę mnie teraz rozbiłaś tymi opowiadaniami, bo bardzo nie lubię zbiorów :(
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Przedksiężycowi są od wieków na mojej liście! (muszę przestać to mówić i w końcu przeczytać), trochę mnie teraz rozbiłaś tymi opowiadaniami, bo bardzo nie lubię zbiorów :(
OdpowiedzUsuńTylko wiesz, to jest jak serial starego typu. Te opowiadania się łączą fabularnie.
UsuńPrzedksieżycowi to jedna z lepszych powieści w polskiej fantastyce. Niestety, żadne inne dzieło Kańtoch mnie nie porwało...
OdpowiedzUsuńA z tym próbowałeś?
Usuń