Czytałam krótko po premierze i przede wszystkim pamiętam, że podobał mi się zachwyt i żywe zainteresowanie, z jakim autor podszedł do tematu. Ale fakt - wyraźnie widać, że dawniejszy fandom bardziej go interesował niż współczesny i tu trochę brakuje.
Ja bym z ciekawości sięgnęła! Nigdy nie byłam osobą, która przynależy do jakiegoś fandomu, nie byłam na żadnym cosplatu, zlocie, ani nawet na targach książki i powiem szczerze, że jestem tym wszystkim zafascynowana :D
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Czytałam krótko po premierze i przede wszystkim pamiętam, że podobał mi się zachwyt i żywe zainteresowanie, z jakim autor podszedł do tematu. Ale fakt - wyraźnie widać, że dawniejszy fandom bardziej go interesował niż współczesny i tu trochę brakuje.
OdpowiedzUsuńTak, ta fascynacja jest widoczna i bardzo fajna. :)
UsuńJa bym z ciekawości sięgnęła! Nigdy nie byłam osobą, która przynależy do jakiegoś fandomu, nie byłam na żadnym cosplatu, zlocie, ani nawet na targach książki i powiem szczerze, że jestem tym wszystkim zafascynowana :D
OdpowiedzUsuńTo sięgaj, nie ma co czekać. :D
Usuń