poniedziałek, 10 maja 2021

Przebudzenie powietrza: nie uczę się na błędach


7 komentarzy:

  1. Wersja angielskojęzyczna była okej. Całość nie zachęciła mnie jednak jakoś do kolejnych części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że w oryginale jest nieco lepiej. :| Ja raczej cyklu kontynuować nie będę.

      Usuń
  2. Tak się zastanawiam czy mam w biblioteczce choć jedną książkę od tego wydawcy... Nic mi na myśl nie przychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś z cyklu o Percy'm Jacksonie? Oni go wydawali, a to dość popularna rzecz dla dzieciaków.

      Usuń
    2. Nie. Owszem, kojarzę autora, ale nie czytałem. W ogóle z całej oferty Galerii Książki (teraz przejrzałem) zacząłem tylko czytać jedną książkę Trudi Canavan - nie dokończyłem, na szczęście z biblioteki, nie kupiona. Kojarzę jeszcze takie nazwiska jak Cinda Williams Chima, Karen Miller, Victor Milan i Stuart Hill, bo kiedyś we wszystkich Empikach leżały ich książki w dziale fantastyka. Ale to wszystko chyba przygodówki dla dzieciaków.

      Usuń
    3. Tak, oni skupiają się na rzeczach dla młodzieży i chyba teraz próbują swoich sił w takich typowo nastolatkowo-romansowych książkach coraz mocniej. Coś od Chimy czytałam, ale to była taka klasyczna książka dla starszych dzieci/młodszej młodzieży. A Riordan miał ciekawy pomysł na świat, który przy okazji zainteresował wiele osób mitologią grecką, tylko z wykonaniem jednak było trochę gorzej.

      Usuń
  3. Zapewne przeczyta, bo mam ogromną słabość do takich książek i świetnie poprawiają mi humor, ale strasznie szkoda, że ta biblioteka to tylko taka wzmianka, mogłoby z tego wyjść coś naprawdę fajnego :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony