niedziela, 27 listopada 2016

Ten wpis został zarchiwizowany na Fantastyce Codziennej: https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/27/pochlaniacz-bonda-recenzja/

13 komentarzy:

  1. A gdzie krwawe zbrodnie? Gdzie masowe trupy i psychopaci? :D C mnie obchodzi, co ta bohaterka robi po pracy - mnie interesuje w kryminałach głównie zbrodnia :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, chciałam Cię zaprosić na KONKURS na moim blogu!
    Do wygrania naprawdę świetna nagroda! Na pewno umili Ci świąteczne wieczory, a może przyda się na prezent dla bliskiej osoby? :)

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem ciekawa w której grupie ja się znajdę - tych z zachwytami, tych przeciwników, czy tych neutralnych ;) Bo cała Bonda jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I've never heard about this book! Thanks for sharing dear :D
    Great blog! I'm following you! Follow back?***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zrobiłam sobie godzinny spacer po blogach, i już drugi raz natykam się na tę autorką. Muszę powtórzyć, że nie porwę się na jej styl.
    Zresztą grubaśna ta książka 700 stron wow, a ten cały życiorys bohaterki zapewne nieco zanudzał.
    Pozdrawiam!
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, długie to, a treści niewiele ;p Ja się zapoznałam z tym i daje sobie spokój.

      Usuń
  6. Wszystkie książki Pani Bondy jeszcze przed mną:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś czuję, że to nie mój klimat.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Obyczajówek kiedyś czytałam bardzo dużo, a teraz coraz mniej, ale coś we mnie zostało i to przegadanie wcale mi nie przeszkadzało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kryminałów, często nie czytam, ale jak już to robię to oczekuję świetnej, wciągającej akcji. A skoro to bardziej przypomina przegadaną obyczajówkę to chyba podziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytuje często kryminałów, jednak Bonda mnie nigdy nie przekonywała, ja lubię zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

    OdpowiedzUsuń
  11. Bonda jeszcze przede mną, mój wujek i kuzynka ją uwielbiają, ale że jestem czarną owcą w rodzinie... ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony