niedziela, 7 listopada 2021

Gwiazdy moim przeznaczeniem: co oferuje wizja przyszłości z lat 50.?

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2021/11/07/gwiazdy-moim-przeznaczeniem/

2 komentarze:

  1. Koleś na okładce wygląda jak skrzyżowanie Jamesa McAvoya z tygrysem i nie mogę się pozbyć tego skojarzenia. Coś czuję, że nie polubiłabym głównego bohatera i lektura w ogóle nie sprawiałaby mi radochy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo o to chodzi, książka pierwotne nazywała się "Tiger Tiger!". To nie bohater, którego człowiek ma lubić akurat. Ta historia opiera się na czymś innym.

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony