Recenzja przeniesiona: https://fantastykacodzienna.pl/2016/07/30/solaris-recenzja/
sobota, 30 lipca 2016
środa, 27 lipca 2016
Chłopcy 3. Zguba: Cień, co w głowach mąci
Recenzja przeniesiona: https://fantastykacodzienna.pl/2016/07/27/chlopcy-3-zguba-recenzja/
Etykiety:
dla dorosłych,
fantastyka,
fantasy,
literatura polska,
recenzja,
urban fantasy
niedziela, 24 lipca 2016
czwartek, 21 lipca 2016
Motywy: Relacje matki i dziecka
Znajdziesz mnie teraz tutaj: https://fantastykacodzienna.pl/
Przedstawiam Wam drugi post z serii Motywy. O co w tym chodzi? Jeśli chcecie wiedzieć kliknijcie tutaj, a dowiecie się wszystkiego :)
Nie przedłużając, zapraszam Was do dzisiejszego postu, który przyjrzy się relacji matki i ich dzieci w dziełach, które dane było mi poznać. Przez to, że nie czytam raczej historii obyczajowych prosiłabym Was jednak o inne przykłady poniżej: bo mimo wszystko to one zwykle najbardziej skupiają się na tym motywie.

Thor Hohlebeina
W Thorze autor dość mocno skupił się na postaci Urd oraz jej dzieci. Intensywnie je charakteryzuje, ukazując nam stosunkowo zwyczajną relację matki i jej dzieci. Jeśli więc interesuje Was w miarę zdrowa relacja rodzinna, spokojnie możecie sięgnąć po tą powieść.
Gdyby nie Dzwoneczek, kto wie, co by się stało z Zagubionymi Chłopcami? Choć przypominają nieco patologiczną rodzinę i choć ich Mama nie jest z nimi spokrewniona, bez wątpienia taką rolę pełni. Jest jedyną osobą, której się słuchają i której bezgranicznie ufają - a na dodatek, wcale nie jest spychana na drugi plan

Złodziej Pioruna Riordana
Percy jest wychowywany przez samą mamę, dlatego bądź co bądź, pełni ona bardzo ważną rolę w jego życiu. Jest dla swojego chłopca najmilszym człowiekiem na ziemi. Dba o niego, troszczy się i pilnuje, aby jej synkowi żyło się jak najlepiej. Szukacie słodkiej, ale niewymuszonej relacji matka-dziecko? Sięgajcie po tą książkę Riordana.
Percy jest wychowywany przez samą mamę, dlatego bądź co bądź, pełni ona bardzo ważną rolę w jego życiu. Jest dla swojego chłopca najmilszym człowiekiem na ziemi. Dba o niego, troszczy się i pilnuje, aby jej synkowi żyło się jak najlepiej. Szukacie słodkiej, ale niewymuszonej relacji matka-dziecko? Sięgajcie po tą książkę Riordana.

Tehanu Le Guin
Tenar być może nie jest powiązana z Tehanu więzami krwi, jednak to właśnie ona stała się dla tej dziewczynki mamą. Troszczy się o nią i pilnuje, aby rosła zdrowo. Uczy ją i walczy o nią. Poza tym bohaterka ma też dwoje rodzonych dzieci, o których wcale nie zapomina, dzięki czemu w przypadku takiego motywu sprawdzi się znakomicie jako przykład.

Gwiazd Naszych Wina Greena
Co rodzice czują, gdy ich dziecko jest ciężko chore...? Może i rodzice głównych bohaterów są nieco zepchnięci na drugi plan i traktowani raczej razem - ale spokojnie w przypadku tej historii możecie rozważać zachowanie matki, gdy jest postawiona w sytuacji, w której jej dziecku pisana jest śmierć w młodym wieku.

Korona Śniegu i Krwi Cherezińskiej
Może i ta historia nie daje wielkiego pola do popisu, niemniej, i w tym przypadku możemy znaleźć matkę. Jest nią... Ryksa szwedzka. Choć postać - zarówno książkowa, jak i historyczna - umiera młodo, osieracając swoją córkę, to mimo wszystko, matką była. W przypadku Korony możemy też mówić o postaci mamki, jaką była dla małej Ryksy Małgorzata Brandenburska.

Seria Heartland Brooke
Choć mama Amy, głównej bohaterki, umiera już w pierwszym tomie, jest gdzieś tam bezustannie obecna: dziewczyna cały czas ją wspomina. Próbuje naśladować, tęskni za nią. Poza tym, gdyby nie ona, nie powstałoby schronisko dla koni, które prowadzi Amy, jest więc, bądź co bądź, dość istotną postacią.

Pieśń Lodu i Ognia Martina
Cersei, Catelyn Stark, lady Selyse, nawet Dany - w historii Martina znajdziecie ogrom matek, z przeróżnym podejściem do wychowania swoich potomków. Nie ważne, czy chcecie zobaczyć zdrową relacje matki z dziećmi, czy tą nieco bardziej patologiczną, do Pieśni warto zerknąć.
Seria Heartland Brooke

Pieśń Lodu i Ognia Martina

Peonia Pearl S. Buck
Ta historia żydowskiej rodziny żyjącej w Chinach skupia się wprawdzie na relacji Peonii z Dawidem, jednak matka chłopaka jest tu niemniej ważna! To właśnie ona wybiera dla swojego synka przyszłą żonę, poza tym - ma ogromny wpływ na to, co dzieje się w domu. Jest po prostu... prawdziwą gospodynią.

Imperium Feist i Wursta
Główna bohaterka w trakcie trwania całej trylogii zmienia się, ewoluuje - i przy okazji, staje się matką. Choć ma na głowie nie tylko wychowanie swoich pociech, są dla niej niezwykle istotne, co widać szczególnie w niektórych scenach. Ba! W pewnej sytuacji jej synek jest nawet jej jedynym pocieszeniem i motywacją, by żyć dalej...

Wiedźmin Sapkowskiego
Kolejne dzieło, w której matka wcale nie jest spokrewniona ze swoją pociechą. Mowa oczywiście o Ciri i Yennefer. Tu jednak znajdziemy też inne obrazy dotyczące matczynej miłości, m. in. relacje Lwicy z Cintry oraz jej córki. Nie są to już główne wątki historii, ale jednak warto o nich pamiętać :)
poniedziałek, 18 lipca 2016
piątek, 15 lipca 2016
Takeshi. Cień Śmierci: SF o średniowiecznej Japonii
Recenzja została przeniesiona tutaj: https://fantastykacodzienna.pl/2016/07/15/takeshi-cien-smierci-recenzja/
Etykiety:
dla dorosłych,
fantastyka,
literatura polska,
recenzja,
science-fiction,
sensacja
wtorek, 12 lipca 2016
Fantastyka dla początkujących
Spotkasz mnie teraz tutaj: https://fantastykacodzienna.pl/
Witajcie :) Dziś kolejny post dotyczący fantastyki... Huh, chyba mimowolnie zrobiłam z tego mały cykl, ale przynajmniej mi tam się taki obrób sprawy podoba i liczę, że Wam też. Tym razem chciałabym Was zaprosić na, powiedzmy, mały tutorial pisany z myślą o tych, którzy do tej pory fantastyki nawet nie tknęli, albo takich, którzy dopiero powoli wdrażają się w świat takich dzieł kultury. Mam nadzieję, że Was to zainteresuje ;)
Po, lub przed lekturą tego postu zachęcam do zapoznania się również z tym postem, jeśli zaczynacie swoją przygodę z fantastyką.
Fantastyka - dla kogo?
Fantastyka jest tak rozległym gatunkiem z tak licznymi odmianami, że każdy powinien znaleźć w nich coś dla siebie, nie zależnie, czy lubi książki kobiece, krwawą sensacje, albo literaturę faktu. Problemem jest... wpadnięcie na coś, co po prostu się danej osobie spodoba. Dlatego mnie osobiście nieco irytują osoby, które widziały parę filmów fantasy, albo SF i uznają, że całość nie jest dla nich, bo to, rzecz jasna, bzdura. Po prostu przez fabułę, albo uraz do gatunku dana osoba nie potrafiła się wciągnąć :) Jeśli więc tylko szukasz ciekawej historii - fantastyka jest dla Ciebie :) Jedynie nie każdy jej rodzaj może przypaść Ci do gustu. Na prawdę, wystarczy się rozejrzeć, aby znaleźć obyczajowe, czy bardzo kobiece historie wśród tego typu literatury, które przez domieszkę nierzeczywistych przedmiotów stają się fantastyką.
Od czego zacząć?
Jak napisałam wyżej, grunt, to na starcie trafić na coś, co Ci się spodoba, a jeśli to się nie stanie - nie zrażać się do całokształtu. Warto zacząć poszukiwanie dobrej fantastyki dla siebie od bezpiecznych i sprawdzonych historii, które mają szansę na spodobanie się dużej grupie osób, dzięki czemu zweryfikujecie, jaki typ przypada Wam do gustu. Jakie są moje propozycje?

Filmowy Władca Pierścieni
O ile powieść Tolkiena może być po prostu trudna i niekoniecznie przyjemna, jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do tego typu historii, o tyle film jest po prostu bardzo dobrze zrobiony i warto po niego sięgnąć. Jeśli się Wam spodoba ta forma, spokojnie możecie sięgać po high fantasy różnego rodzaju, bo zapewne tego typu historie będą wpasowały się Wasze gusta.
Saga Wiedźmińska Sapkowskiego
Lubicie krew, mroczne klimaty, ale przy tym pociągają Was baśnie? Sprawdźcie więc naszą polską klasykę. Nie jest to lekka lektura, owszem, ale jeśli lubicie stylizacje językową nie wątpię, że przypadnie Wam do gustu :) Jeśli to się stanie, warto szukać książek polskich twórców oraz grzebać w na prawdę różnorakiej literaturze high fantasy.
Igrzyska Śmierci Collins, lub seria filmów na bazie jej książek
Jak część z Was pewnie wie, nie przepadam za tą serią, niemniej, jest świetnym startem przygody z fantastyką przede wszystkim dla młodych pań, które lubią przygodę połączoną z romansem. Spodoba się Wam? To szukajcie młodzieżowej dystopii.

Seria Szeptem Fitzpatrick
Jak wyżej, osobiście nie przepadam za tą serią, ale świetnie sprawdzi się jako początek przygody z fantastyką dla młodych fanek romansu. Jeśli się Wam spodoba ta konwencja, warto szukać innych historii z gatunku paranormal romance.

Wywiad z wampirem Rice
Jeśli szukacie czegoś mrocznego, warto sięgnąć po tą książkę, która przedstawia postać wampira w ludzkim świetle, ale przy tym nie jest w żadnym razie słodkim romansem. Przeciwnie! Jeśli się Wam spodoba, grzebcie w dark fantasy, na pewno znajdziecie tam coś dla siebie :)

Grimm City. Wilk! Ćwieka
Propozycja dla fanów kryminału. To urban fantasy utrzymane w mrocznym klimacie może przypaść do gustu wielu osobom szukającym dreszczyku emocji. Spodoba się Wam? To szperajcie w książkach fantasy o tematyce kryminalnej (a jest ich sporo!), lub właśnie w urban fantasy, zależnie od tego, który pomysł spodoba się Wam bardziej.
Harry Potter Rowling - seria książek, lub filmy na jej podstawie
Nie jedna osoba pokochała fantastykę właśnie dzięki temu dziełu. Wydaje mi się, że to najfajniejsza propozycja dla osób młodych oraz tych, które lubują się w zwykłej, obyczajowej literaturze. Co po niej? Albo szperanie w fantastyce szkolnej (a jest jej trochę), albo próba poznania pozostałych gatunków :)
Metro 2033!
Ta znana już postapokalipsa będzie świetnym startem dla osób, które szukają tajemnicy, mroku i czegoś niekoniecznie baśniowego. To na prawdę dobra literatura science-fiction. Jeśli przypadnie Wam do gustu, warto później grzebać w post-apo, albo dystopii :)
Lubisz sensacje? To sięgaj po www! Nie jest zbyt znana, owszem, ale to na prawdę niezła historia science-fiction. Jeśli przypadnie Ci do gustu później szukaj czegoś z tego właśnie podgatunku.
Star Trek, lub Gwiezdne Wojny w wersji filmowej
Nie proponuje serialu w przypadku Star Treka z powodu jego wieku, zaś Gwiezdne Wojny na początku były w wersji filmowej, dlatego od nich raczej należy zacząć. Spodoba Wam się taka tematyka? Sięgajcie po space opery! :)
Propozycja dla młodzieży, po którą spokojnie mogą sięgnąć chłopcy. To na prawdę porządna literatura z tego gatunku i osoby, którym się spodoba spokojnie mogą czytać inne młodzieżowe fantasy, albo SF, zależnie od upodobań.
Oczywiście, to tylko garstka propozycji. Żadna nie przypadła Wam do gustu na tyle, by ją sprawdzić? Piszcie na dole, co czytacie na co dzień - postaram się coś na to zaradzić :)
Co później...?
Czytacie kryminał? To oczywiście, że musicie poznać Sherlocka Holmesa. Czytacie romansy? Głupio byłoby nie przeczytać Dumy i uprzedzenia. Tak samo jest w fantastyce. Jeśli spodoba Wam się ten gatunek po prostu głupio jest nie wiedzieć o co chodzi w niektórych tytułach i nie znać niektórych nazwisk. Co, według mnie, trzeba przeczytać, aby przypadkiem nie wyjść na głupa...?
- Opowieści z Narnii C. S. Lewisa - to młodzieżowe fantasy jest piękną baśnią, na tyle jednak znaną, kultową i... starą, że wstyd jej nie poznać.
- Władca Pierścieni, Hobbit i Sillmarilion Tolkiena - baza high fantasy bez której ani rusz. Znać trzeba i tyle :)
- Ziemiomorze Le Guin - również zaliczane do klasyki fantasy, poza tym szanowane przez filozofów. Z tym cyklem zdecydowanie warto się zapoznać.
- Saga Wiedźmińska Sapkowskiego - klasyka polskiej fantasy, obecnie znana na całym świecie... tego obecnie na prawdę wstyd nie znać, jeśli uważacie się za kogoś lubiącego ten gatunek.
- Kroniki Diuny Herberta - jestem hipokrytką, bo sama jeszcze się z tym dziełem nie zapoznałam :) Niemniej, jeśli lubicie science-fiction to zdecydowanie trzeba poznać.
- Twórczość Stanisława Lema - jak wyżej, jeszcze się z nią niestety nie zapoznałam, ale jeśli lubicie SF: po jego twórczość sięgnąć musicie koniecznie.
- Horrory Kinga - nie podam Wam konkretnych tytułów, bo sama nie trafiłam na dobre, niemniej... tego pana po prostu trzeba znać, lub kojarzyć, jeśli jesteście w jakimkolwiek stopniu zainteresowaniu fantastyką.

Mam nadzieję, że post dla kogoś był choć trochę pomocny, a jeśli nie - ciekawy :) Co Wy zaproponowalibyście na początek przygody z fantastyką? Sami czytacie taką literaturę? Skusicie się na nią? Czy jednak wolicie zostać przy obyczajówkach i kryminałach?
piątek, 8 lipca 2016
środa, 6 lipca 2016
Szklany Miecz: Progres Aveyard?
Recenzja przeniesiona tutaj: https://fantastykacodzienna.pl/2016/07/07/szklany-miecz-recenzja/
Etykiety:
dla młodzieży (14-20 lat),
fantastyka,
fantasy,
literatura amerykańska,
recenzja
niedziela, 3 lipca 2016
Autor, czy autorka?
Znajdziesz mnie teraz tutaj: https://fantastykacodzienna.pl/
Często w tagach książkowych rożnego rodzaju pojawia się tak, czy inaczej zadane pytanie, każące wybrać płeć autorów, po których chętniej/częściej sięga odpowiadający. Zazwyczaj widzę odpowiedź: obojętne, albo bez różnicy, ale jednak częściej chyba.... Czy na prawdę jednak to jest to pozbawione różnicy? Wiecie... wydaje mi się, że nie. Płcie mają cechy charakterystyczne, a autorzy to przecież często zwykli ludzie z lekkim piórem, a nie geniusze, dlatego powieści kobiet i mężczyzn różnią się od siebie. Ale w jaki sposób i w jakim stopniu? Sięgając po książkę płci pięknej, lub brzydkiej czego należy się spodziewać?
![]() |
| źródło |
![]() |
| źródło |
Oczywiście, generalizuje i opisuje ogół. Należy też pamiętać, że autorzy, pisarze, to bardzo często stosunkowo wrażliwi mężczyźni. Nie, w żadnym razie nie w ten zniewieściały sposób - po prostu to w większości artyści, którzy dostrzegają piękno - w różnorakim tego słowa znaczeniu - bardziej i intensywniej niż inni.
Warto też zwrócić uwagę na relacje damsko-męskie. Nie wiem jak Wy, ale ja widzę wokół siebie pewną zależność. Taka zwyczajna, szara kobieta, czy dziewczyna z jednej strony lubi przebywać w towarzystwie innych kobiet - bo trzeba się wygadać, mieć doradczynię, pójść z kimś do łazienki, albo na zakupy. Przy okazji panie zwykle bardzo szanują i lubią mężczyzn, co przez wzgląd na popęd płciowy jest czymś normalnym i naturalnym. Tak więc, jesteśmy tu dość wyrównane. Zarówno panie, jak i panów potraktujemy poważnie, bo i jedna, i druga płeć zwykle jest u nas na podobnym poziomie. Z mężczyznami jednak jest... nieco inaczej. Przypominam, cały czas mówię o moich spostrzeżeniach :) Panowie lubią spędzać czas ze sobą, bo ile można słuchać plotek kobiet, albo chodzić na zakupy, nie? Z drugiej strony, towarzystwo pań sprawia im przyjemność choćby pod względem wizualnym. Często podbudowuje też ich ego: bo kobiecie można pomóc, przytrzymać drzwi, albo przytulić. Niemniej, zwykle traktują panie jako jednostki którymi trzeba się w jakiś sposób zająć, zaopiekować - znów, to naturalne i normalne (i mi osobiście jak najbardziej odpowiada :P), ale sprawia to, że niekoniecznie traktują ich gadaninę, problemy, czy podejście do świata na poważnie. Często przymykają oko na nasze humorki, albo zgadzają się z nami dla świętego spokoju (bo panie oczywiście do utraty tchu będą się wykłócać).
Jak te cechy mają się do pisarzy?
W książkach autorów znajdziemy częściej więcej brutalności, bezpośredniego podejścia do świata (w tym do tematu seksualności), prostoty, bez jakiś chorych udziwnień. Wszystko jest bardziej logiczne niż w przypadku literatury pisanej przez panie. Z drugiej strony, potrafią - poprzez opanowanie swoich emocji - wypracować bardzo delikatny styl pisania, który przypadnie do gustu paniom. Wszystkie te cechy sprawiają, że panom łatwiej napisać wielkie historie, opasłe tomiszcza, które będą zarówno logiczne, jak i dobre pod względem fabularnym, o ile tylko autor ma odpowiedni warsztat i wyobraźnie. Trudniej tu o jakieś wielkie wpadki. Panowie będą chętnie czytali takie historie właśnie przez brak nadmiaru emocji, panie zaś, jako jednostki lubiące spędzać czas z mężczyznami chętnie wejdą w męski tok myślenia, albo zafascynują się delikatnym, wrażliwym stylem. O ile jednak autor potrafi napisać ładną książkę dla młodzieży, to już z pisaniem literatury scricte dziecięcej mogą mieć spory problem, dlatego o ile się orientuje, takie historie zwykle wydawane są przez kobiety. Brakuje w ich wyobraźni kolorów, emocji, które nadają tym książką trochę magii. Nie są też matkami i choćby z tego powodu trudniej im zrozumieć, czego maluchy chcą i potrzebują.
![]() |
| źródło |
Jasne? Podejrzewam, że tak, ale w razie czego wyjaśnię wszystko na zasadzie konkretnych książek. Znacie, choćby ze słyszenia, Pieśń Lodu i Ognia Martina, prawda? Historia bardzo dobrze zaplanowana, ale pisana w sposób nieco trudny, bo z jednej strony bardzo konkretny i surowy, ale z drugiej - zagmatwany. W końcu przy takiej ilości wątków trudno, by było inaczej :) W Polsce pani Cherezińska wydała Koronę Śniegu i Krwi, przez sporo osób okrzykniętą lepszą od powieści Martina. Czy jest lepsza? Nie. Jest inna, przynajmniej według mnie. Książka Cherezińskiej jest po prostu ładna, bardzo ładna wręcz. Oczywiście, napisana bardzo dobrze pod względem fabularnym, ale z dającym się wyczuć dotknięciem kobiecej ręki. Z opisami, których w życiu nie stworzyłby mężczyzna, co widać zarówno w opisach przyrody, jak i we fragmentach dotyczących miłosnych uniesień.
Weźmy również Greena i jego Gwiazd naszych winę oraz panią Becce Fitzpatrick i jej Szeptem. Jak pewnie wiecie, nie przepadam ani za jedną, ani za drugą pozycją, niemniej, nie o to tu teraz chodzi :) Tak, to zupełnie różne historie. Jedna jest obyczajowa, druga - to paranormal romance. Mimo to, doskonale widać tu różnice płci! Powieść Greena owszem, jest delikatna i przesłodzona, ale w miarę konkretna i logiczna. Szeptem zaś bazuje przede wszystkim na emocjach bohaterki, a w fabule często brakuje logiki.![]() |
| źródło |
Choć oczywiście, najważniejsze kryterium to nie płeć, a warsztat konkretnej osoby. Jak będzie na wysokim poziomie - ta po prostu przestaje się liczyć. Wydaje mi się, że przy wyborze lektury liczy się przede wszystkim w chwili, gdy mamy do czynienia z takim szaraczkiem, średnio znanym pisarzem, po którego sięga się czasem z nudów, w poszukiwaniu chwili wytchnienia.
A Wy? Czyje historię częściej wybieracie? Jakie podejście do życia jest wam bliższe i które wolicie?
![]() |
| źródło |
Subskrybuj:
Posty (Atom)












