Swego czasu zdarzało mi się sięgać po starsze powieści, jednak teraz chyba jest zbyt wiele dobrych mniej lub bardziej współczesnych powieści, po które chcę sięgnąć, żebym miała zawracać sobie głowę tą książką.
A ja znów od kilku lat czuję się zmęczony współczesną literaturą i coraz częściej sięgam po tytuły wygrzebane w antykwariatach. Nie dość, że kosztują często grosze, to sprawiają więcej przyjemności, tak jeśli chodzi o treść, jak i o język :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Swego czasu zdarzało mi się sięgać po starsze powieści, jednak teraz chyba jest zbyt wiele dobrych
OdpowiedzUsuńmniej lub bardziej współczesnych powieści, po które chcę sięgnąć, żebym miała zawracać sobie głowę tą książką.
Ja mam niestety problem, bo wiele nowych książek jest po prostu zbyt młodzieżowych. :(
UsuńA ja znów od kilku lat czuję się zmęczony współczesną literaturą i coraz częściej sięgam po tytuły wygrzebane w antykwariatach. Nie dość, że kosztują często grosze, to sprawiają więcej przyjemności, tak jeśli chodzi o treść, jak i o język :)
OdpowiedzUsuńNo obecnie się wydaje sporo niekoniecznie najlepszych rzeczy niestety. Dlatego grzebię w różnych rejonach, ale to nie zawsze wychodzi.
UsuńTa okładka sugeruje coś sprośnego. I złego.
OdpowiedzUsuńAle że czemu? Pani sobie po prostu siedzi.
Usuń