czwartek, 13 grudnia 2018

Letnia noc: Dzieciaki w niebezpieczeństwie

7 komentarzy:

  1. Nie mogę się doczekać aż po nią sięgnę. Too będzie jedna z moich książek świątecznych. Do Simmonsa mam baedzo ciepły stosunek po Hyperionie, a grozę bardzo lubie, więc wierzę, że to nie może być nieudany duet :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam tą recenzję, bo oglądam Stranger Things i jest to wg mnie naprawdę świetny serial. Widzę, że twórcy zaczerpnęli sporo inspiracji z tej książki, może kiedyś przeczytam :). Choć ilość stron nieco mnie zaskoczyła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię horrory, wiec chętnie poznam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli będę miała okazję, to na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Simmonsa mam na liście, tylko trochę przeraża mnie gatunek ;c i objętość... Ale cieszę się, że tak ciepło o nim mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, a tak bardzo napaliłam się na tę książkę, że będzie straszna i trzymająca w napięciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź pod uwagę, że mnie raczej książki nie straszą. ;P Poza tym ona w napięciu przecież trzyma.

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony