Raczej po prostu jeszcze nie trafiłaś na swoje klimaty w fantastyce. ;P To tak obszerny gatunek, że właściwie nie ma opcji by cokolwiek Ci nie podeszło. ;)
XVI wiek? Coś chyba poszło nie tak. A jeśli chodzi o samą książkę, brzmi bardzo ciekawie, dzięki za polecenie. Przypomina mi się "Perfekcyjna Niedoskonałość" Dukaja, tam też mamy to regenerowanie się w kolejnych ciałach, jak również istoty postludzkie, które egzystują poza ciałem. Jak sądzę, nie czytałaś (bo kiedyś wspominałaś, że odbiłaś się od "Lodu", to i pewnie niezbyt chętnie do reszty Dukaja), ale wydaje mi się, że to by przypadło do gustu, więc polecam
Już poprawione. Dzięki za zwrócenie uwagi. JA "LÓD" KIEDYŚ PRZECZYTAM OK? xD Bo to nie tak, że mi się to absolutnie nie podobało, tylko chyba wtedy było na to jeszcze za wcześnie. A potem najwyżej wezmę się za resztę. Tylko trudno mi teraz do tego wrócić, biorąc pod uwagę ile książek mam do czytania na bieżąco.
Ależ ja problem z "Lodem" rozumiem, aż za dobrze xD. Zdaje mi się po prostu, że "Perfekcyjna Niedoskonałość" jest bardziej strawna - zaczynając od fabuły, kończąc na tym, że jest po prostu znacznie cieńsza :P
Transhumanizm w fantastyce to stary motyw. Byl na dlugo przed "Modyfikowanym węglem", np. w GITS. Wrzucanie CHAPPiE, ktorego glownym tematem byly emocje i empatia SI troche mi tu nie pasuje.
Recenzja nie odpowiada na najważniejsze dla mnie pytanie: co takiego ciekawego i unikalnego ma w sobie ta ksiazka, zebym siegnal po te konkretna wizje transhumanizmu. Chetnie sie dowiem.
Transhumanizm generalnie - owszem, w fantastyce pojawiał się zawsze, ale nie znam starszej historii, która opierałaby się na tym samym, na czym opiera się "Modyfikowany węgiel". W przypadku "Chappie" nie chodzi mi o samą SI, a o to, co pojawia się w trakcie, czyli o zapisanie ludzkiej świadomości na dysku komputerowym, co tam jest dodatkiem, a w "Modyfikowanym węglu" - bazowym motywem. GITS nie znam, ale po przeczytaniu opisów fabuy mam wrażenie, że chodzi w nim o coś jednaj innego. Umyślnie staram się nie podawać detali świata w tekście, bo jednak odkrywanie ich już na tym etapie jest pewnym spoilerem. Akurat w przypadku "Modyfikowanego węgla" setting jest wprawdzie istotny, ale jednak to historia wiedzie tutaj prym. To przede wszystkim kryminał osadzony w dystopicznym świecie - dlatego sama analiza tego motywu nie jest tu aż tak istotna.
Polecam w takim razie przeczytanie mangi i sięgnięcie po stary film, bo opisy raczej nie oddaja zlozonosci.
Niepredko przeczytam lub obejrze Modyfikowany Wegiel ale jako dystopiczny kryminal do obejrzenia polecam Almost Human. Ucieli po pierwszym sezonie, ale warto obejrzec.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Ach, s-f to totalnie nie moja bajka, ale słyszałam, że serial na podstawie jest świetny.
OdpowiedzUsuńNa pewno jest zupełnie inny, niż książka. Serial jest inspirowany, główne rzeczy się niby zgadzają, ale to inne historie.
UsuńFantastyka to zdecydowanie nie moje klimaty, więc mimo Twojej ciekawej i zachęcającej recenzji raczej po nią nie sięgnę...
OdpowiedzUsuńRaczej po prostu jeszcze nie trafiłaś na swoje klimaty w fantastyce. ;P To tak obszerny gatunek, że właściwie nie ma opcji by cokolwiek Ci nie podeszło. ;)
UsuńU mnie jakoś bez szału było, zmęczyła mnie trochę ta ksiażka i niespieszno mi do sięgnięcia po kolejne tomy :|
OdpowiedzUsuńRozumiem, bo ona może trochę męczyć.
UsuńNie moja tematyka . Fajny blog
OdpowiedzUsuńXVI wiek? Coś chyba poszło nie tak.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o samą książkę, brzmi bardzo ciekawie, dzięki za polecenie. Przypomina mi się "Perfekcyjna Niedoskonałość" Dukaja, tam też mamy to regenerowanie się w kolejnych ciałach, jak również istoty postludzkie, które egzystują poza ciałem. Jak sądzę, nie czytałaś (bo kiedyś wspominałaś, że odbiłaś się od "Lodu", to i pewnie niezbyt chętnie do reszty Dukaja), ale wydaje mi się, że to by przypadło do gustu, więc polecam
Już poprawione. Dzięki za zwrócenie uwagi.
UsuńJA "LÓD" KIEDYŚ PRZECZYTAM OK? xD Bo to nie tak, że mi się to absolutnie nie podobało, tylko chyba wtedy było na to jeszcze za wcześnie. A potem najwyżej wezmę się za resztę. Tylko trudno mi teraz do tego wrócić, biorąc pod uwagę ile książek mam do czytania na bieżąco.
Ależ ja problem z "Lodem" rozumiem, aż za dobrze xD. Zdaje mi się po prostu, że "Perfekcyjna Niedoskonałość" jest bardziej strawna - zaczynając od fabuły, kończąc na tym, że jest po prostu znacznie cieńsza :P
UsuńU mnie w domu "Lód" to swoisty żart, bo co chwilę gdzieś o Dukaju wspominam, ale przez nic od niego nie przebrnęłam. xD
UsuńTranshumanizm w fantastyce to stary motyw. Byl na dlugo przed "Modyfikowanym węglem", np. w GITS. Wrzucanie CHAPPiE, ktorego glownym tematem byly emocje i empatia SI troche mi tu nie pasuje.
OdpowiedzUsuńRecenzja nie odpowiada na najważniejsze dla mnie pytanie: co takiego ciekawego i unikalnego ma w sobie ta ksiazka, zebym siegnal po te konkretna wizje transhumanizmu. Chetnie sie dowiem.
Transhumanizm generalnie - owszem, w fantastyce pojawiał się zawsze, ale nie znam starszej historii, która opierałaby się na tym samym, na czym opiera się "Modyfikowany węgiel". W przypadku "Chappie" nie chodzi mi o samą SI, a o to, co pojawia się w trakcie, czyli o zapisanie ludzkiej świadomości na dysku komputerowym, co tam jest dodatkiem, a w "Modyfikowanym węglu" - bazowym motywem. GITS nie znam, ale po przeczytaniu opisów fabuy mam wrażenie, że chodzi w nim o coś jednaj innego. Umyślnie staram się nie podawać detali świata w tekście, bo jednak odkrywanie ich już na tym etapie jest pewnym spoilerem.
UsuńAkurat w przypadku "Modyfikowanego węgla" setting jest wprawdzie istotny, ale jednak to historia wiedzie tutaj prym. To przede wszystkim kryminał osadzony w dystopicznym świecie - dlatego sama analiza tego motywu nie jest tu aż tak istotna.
Polecam w takim razie przeczytanie mangi i sięgnięcie po stary film, bo opisy raczej nie oddaja zlozonosci.
UsuńNiepredko przeczytam lub obejrze Modyfikowany Wegiel ale jako dystopiczny kryminal do obejrzenia polecam Almost Human. Ucieli po pierwszym sezonie, ale warto obejrzec.