poniedziałek, 3 grudnia 2018

Polowanie: Nadnaturalne umiejętności i tajny wywiad, czyli polski akcyjniak SF

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/03/polowanie-recenzja/

14 komentarzy:

  1. Nie mam doświadczenia z fantastyką naukową zbytnio... Podoba mi się tytuł serii - Ale przy pierwszym przeczytaniu spodziewałabym się czegoś zupełnie innego! Zapiszę sobie gdzieś tytuł :) // kasikowykurz

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeważnie z dystansem podchodzę do polskiej fantastyki naukowej, nie jestem pewna dlaczego, bo nieraz trafiam na naprawdę dobre książki. Wydaje mi się, że ta powieść w jakiś sposób różni się od "typowego" polskiego sci-fi (cokolwiek to oznacza), też nie umiem określić dlaczego, ale to wystarczy by mnie zainteresować. Z ciekawości może kiedyś po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi w tym momencie powiedzieć, co jest typowe dla Polski, ale na pewno to nie jest zbyt techniczna ani trudna w przyswojeniu pozycja. ;)

      Usuń
    2. Zależy o jakiej polskiej sci-fi mówimy. Jak bardziej współczesnej, to trafiają się zarówno perełki, jak "Perfekcyjna niedoskonałość" Dukaja, jak i gnioty. Ta książka zdaje się być przyzwoita

      Usuń
  3. Też tak miałem z X-Menami :P. Ale zawsze miałem też fascynację Tolkienem, która nigdy mi nie przeszła, więc może nie na taką skalę. Tym niemniej, to świetna rekomendacja i mam nadzieję, że do końca roku zamówię ;). Też niezbyt trawisz komiksową formę? Bo ja zawsze żałowałem, że te historie o X-Menach, są w tej postaci, a ja nie lubię komiksów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bardzo chciałam poznać te komiksy, ale nie, absolutnie nie umiem tego czytać. Próbowałam ze streszczeniami i nawet z 6-7 przeczytałam, ale to nie miało większego sensu.
      Mi jakoś Tolkien "nie siadł" jakoś szczególnie. Może to dlatego, że najpierw miałam fazę na Pottera, potem na Zmierzch, Eragona... a zaraz potem wpadli X-meni właśnie. Nie potrzebowałam dodatkowych "wypełniaczy" tej nastoletniej przestrzeni. :D

      Usuń
    2. A to ja miałem zawsze na odwrót, Tolkien był (i jest) wypełniaczem podstawowym, inne rzeczy tylko zapychały resztę miejsca :D.
      Teraz najbardziej żałuje, że nie historie o doktorze Strange'u są w tej formie, bo postać uwielbiam, a komiksów wciąż nie trawię ;(

      Usuń
    3. W moim domu rodzinnym uważano, że LOTR i Gwiezdne Wojny to "głupie filmy", więc po Tolkiena sięgnęłam dopiero w gimnazjum, a filmy obejrzałam w całości będąc w liceum - to też swoje robiło.
      Dla mnie MCU to akurat zawsze była "rozrywka w tle" - lubię te filmy i te postacie, ale jakby... nigdy nie było to dla mnie coś głębszego? W przypadku X-men po prostu bardzo odpowiada mi sam motyw. "Grał" mi jak byłam nastolatką (bo szkołę mają lepszą, niż Hogwart) i gra teraz (bo w dalszym ciągu widzę sens uniwersum, a "szkoła" może spokojnie być po prostu domem, nie miejscem dla dzieciaków). Pamiętam, jak jeszcze miałam problemy, by w ogóle obejrzeć te dwie stare części. xD

      Usuń
  4. To jakoś nie dla mnie :/ Nie przekonuje mnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie do końca jestem przekonana co do tej lektury. Nie moje klimaty. ;)
    Serdecznie pozdrawiam.
    https://nacpana-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedyne czego bym się tu obawiała, i nie jesteś pierwszą recenzentką, która zwraca uwagę na ten szczegół, to nadmiar faktów i nawiązań. Cenię sobie research i pracę, jaką wkłada autor w przygotowanie do pisania, jednak trzeba potrafić to potem wykorzystać - jeśli jest tego "za dużo", to coś poszło nie tak. Tak czy inaczej, na tę pozycję czaję się już jakiś czas i pewnie prędzej czy później sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moment... chwila... gdzie ja piszę o nadmiarze faktów i nawiązań? ;P Chyba, że to komentarz do "Modyfikowanego węgla", tylko trafił pod Szmidta.

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony