środa, 25 maja 2016

Liebster Blog Award #6

16 komentarzy:

  1. Ja czytam bardzo dużo w komunikacji miejskiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie dawno u Ciebie nie było. Musisz mi to wybaczyć ;)
    Ja również miewam podobne fazy do Twoich, jednym razem czytam na potęgę innym idzie mi znacznie gorzej. W komunikacji miejskiej lubię czytać choć częściej jeżdżę samochodem (jeszcze jako pasażer) jednak w aucie nie potrafię czytać... nie wiem od czego to zależy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja wchodze na blogi regularnie? ;P Nie mam czego wybaczać, wchodzisz tu z własnej woli, ja nie zmuszam ;D
      Ja w aucie generalnie szybko zasypiam, także potrafię i 12h jechać nieprzytomna. Ale jak się zmuszę, to czytać mogę, choć nie przepadam. Generalnie w komunikacji miejskiej możesz po prostu chcieć się odciąć od ludzi wokół? Tak podświadomie.

      Usuń
  3. Też uwielbiam Zemstę "Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba!" :D
    Pozdrawiam :D zapraszam na konkurs :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam taką motywację ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomo, nie da się cały czas czytać, ale każda przerwa to później zdwojona chęć do czytania :)
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam takie fazy, z tym, że jeśli mi się nie chce czytać to po o prostu tego nie robię. "Zemsta" też mi się podobała. W ogóle komedie to były najlepsze lektury.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem zdecydowanie humanistą. A nic tak nie motywuje do działania jak efekty pracy innych, to fakt;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio nie czytam nic poza notatkami do egzaminów :(

    OdpowiedzUsuń
  9. "Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla kup mi luby" :') Ach, uwielbiam ten cytat. Mi z dramatów o wiele bardziej podobał się "Skąpiec" Moliera, mimo że już prawie nic z niego nie pamiętam.
    Naprawdę Sapkowski jest w kanonie lektur? W której klasie? I czemu ja jeszcze nie miałam tak cudownej lektury? :c
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Skąpiec ominął przez zmianę szkoły chyba ;) W jednej jeszcze tego nie robili, w drugiej byli już po ;D
      Tak, w gimnazjum i liceum teoretycznie w podręcznikach jest jedno opowiadanie, przynajmniej w moim było. Teoretycznie nauczyciele w gimnazjum mogą to w całości przerabiać, jeśli akurat Sapkowskiego wybiorą. Wiem, że czasem tak się dzieje. Jest na liście lektur, ale nie jest obowiązkowy ;)

      Usuń
  10. Ja z kolei nie potrafię czytać przy muzyce - no chyba, że blogi, to trochę co innego. Z książką już gorzej. Zamiast na czytaniu skupiam się na słowach piosenki i nic z tego nie mam XD Ogólnie to zazdro, że miałaś Sapkowskiego w programie nauczania, bo poza fragmentem Pottera w gimnazjum nie miałam takich perełek w lekturach :P
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego słucham epic music mixów, w których słów nie ma :D
      W całości Sapka nie miałam ;) Ale w programie nauczania jest.

      Usuń
  11. Też mam podobnie jak Ty, raz chłonę książkę w jeden dzień, ale czasami idzie mi okropnie...
    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://fan-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie lubię czytać książek, które mnie nie interesują... Fajne LBA!
    Pozdrawiam ciepło :) passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba jestem bardziej umysłem ścisłym, ale jest we mnie też trochę humanisty :D

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony