niedziela, 22 maja 2016

Srebrna Łania z Visby: Zima nadchodzi. Rozkazy również.


9 komentarzy:

  1. Mnie opis jakoś nie zachęca... o.O Łasica mechaniczna? :D Co prawda lubię, jak jest duża ilość dialogów, Pilipiuk ogółem chyba lubi je pisać, bo z tego co pamiętam w Kuzynkach też było ich dość dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoc słabego pisarza charakteryzuje często wiecej dialogów niż opisów ;p Pilipiuk to w żadnym razie nie geniusz pióra.

      Usuń
    2. Ja nazwałbym go rzemieślnikiem :)

      Usuń
    3. Chyba dalej za dużo powiedziane

      Usuń
  2. Ta książka raczej nie wpisuje się w moje gusta literackie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chcę się zapoznać jeszcze raz od początku z całą serią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale ciekawi mnie ta seria. Być może przeczytam. ;)
    Buziaki. :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka książki rzeczywiście rzuca się w oczy nawet z tej części. Jeśli chodzi książki to czytam tylko jeśli naprawdę jakaś przypadkie mi do gustu. Czy sięgnę akurat po tą. Hmm... Muszę się jeszcze zastanowić :)

    http://maritrafilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się bardzo specyficzna i chyba na razie po nią nie sięgnę ^^
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony