Niby lubię Japonię, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki. Chyba bardziej nie lubię sf niż lubię Japonię.
Nie jestem fanką kultury japońskiej więc mam spore obawy przed tą pozycją... Pozdrawiam! :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.Usuwam spam.
Niby lubię Japonię, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki. Chyba bardziej nie lubię sf niż lubię Japonię.
OdpowiedzUsuńNie jestem fanką kultury japońskiej więc mam spore obawy przed tą pozycją... Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuń