niedziela, 4 września 2016

Collen Hoover Book TAG

źródło
Dawno nie było tagu, no nie? W sumie, dobrze, bo one mimo wszystko zbyt wiele do bloga nie wnoszą. Ale skoro zostałam do powyższego tagu nominowana przez Pisane Myślami to czemu miałabym go nie zrobić?
Niemniej, muszę uprzedzić, że książek Hoover nie czytałam i nie mam ich w planach, a poniższy tag wydaje mi się być stworzony bardziej dla osób czytujących romanse i różnego rodzaju obyczajówki oraz young/new adult. A to nie jest coś, co czytuje, wkręcając się przy tym ;D Dlatego moje odpowiedzi... niekoniecznie są zupełnie typowe.


MAYBE SOMADAY

Gdybyś mogła stworzyć ścieżkę dźwiękową do wybranej powieści, jaką byś wybrała książkę i jakiej użyła piosenki?



Hmm.... gdybym układała ścieżkę dźwiękową i miałbym tylko na to fundusze to praktycznie na pewno zamówiłabym ją u jakiegoś twórcy, aby książka miała w sobie coś niepowtarzalnego :) W sumie, moje topowe książki mają już zwykle muzykę w jakimś sensie wybraną. Saga Wiedźmińska ma sporo muzyki z gry, która dobrze pasuje do serii, Pan Lodowego Ogrodu też ma nagraną jakąś piosenkę, podobnie jest z Kłamcą Ćwieka, albo Władcą Pierścieni. Do moich ulubionych serii nie muszę więc dobierać muzyki, bo ona już jest i w klimat raczej się wpasowuje. 




PUŁAPKA UCZUĆ

Wyzywam cię do napisania czterowersowe wiersza, opisującego twoją ulubioną książkę.


To ja mam ulubioną książkę? Jest tyle fajnych pozycji, że trudno mi wybrać jedną najbardziej ukochaną :P Ale zróbmy tak - spróbuje coś sklecić, a Wy mi powiecie, jaką książkę miałam na myśli, OK? Zobaczymy, czy ktoś zgadnie. Jak by co przypominam, że po prawej znajdziecie link do mojego konta na lubimyczytać.pl - możecie grzebać w książkach, które przeczytałam, może na coś wpadniecie ;D

Chciałaś wolności, nie kobierca
Odeszłaś morzem, czując to pragnienie
Wolność zniewoliła, miłość wyzwoliła
Łzom jednak, nie weselu dając poznanie



UGLY LOVE
Miłość nie zawsze jest ładna, Tate. Książka, która w tym samym czasie rozgrzewa i łamie twoje serce na kawałki. 

Nie czytam romansideł i szczerze mówiąc... trudno mi znaleźć książkę, która idealnie by do tego opisu pasowała, zwłaszcza, jeśli mam brać pod uwagę te przeczytane niedawno. Kiedyś świetnie udało się to Włóczędze Kathe Koi, a teraz....? Metro 2033 było dla mnie totalnym zaskoczeniem i miałam mieszane uczucia co do niej (książka genialna, ale klimat postapokaliptyczny po prostu jest przygnębiający), ale czy ona pasuje do tego opisu...? Może Pieśń Lodu i Ognia? Ale tu znów, nie ten klimat, poza tym całą fabułę znałam, nim się za nią zabrałam, także jakoś bardzo jej nie przeżyłam.


LOSING HOPE
Książka, którą chciałabyś przeczytań napisaną z punktu widzenia innego bohatera.

Raczej takiej nie ma. Zwykle czytam powieści napisane w trzeciej osobie, a jeśli są w pierwszej - to albo dobrze poprowadzone pierwszoosobowe historie, albo czytadła, po które w życiu więcej nie chce sięgać. Jak pisałam wcześniej, nie czytuje romansideł, a to chyba zwykle przy nich chce się poznać punkt widzenia drugiej osoby. 


CONFESS
Czas, by ocenić książkę po tytule - czas, by wyznać. Wskaż powieść, co do której nikt nie przypuszczał, że skradnie Twoje serce - a jednak tak się stało!

Zwykle poprawnie oceniam książki, po które sięgam, nim je przeczytam i niełatwo mnie zaskoczyć. Ale bądź, co bądź, muszę przyznać, że czytanie Złodzieja Pioruna było dla mnie czymś zdecydowanie pozytywnym. Może się w tej książce nie zakochałam, ale nie spodziewałam się, że będzie z nią aż tak dobrze.


WARREN [MYBE SOMEDAY]
Większość głównych bohaterów ma najlepszego przyjaciela, który może być albo niesamowicie czarujący, albo... niesamowicie irytujący. Kto jest twoim ulubionym bohaterem/bohaterką drugoplanową? Kogo lubisz najmniej?

Wiecie, że Jaskier to mój mąż...? Jeśli nie, zapraszam do tego tagu :) W każdym razie sporo książek, które czytam ma dość rozbudowane i poprawnie zbudowane zaplecze i często drugoplanowi bohaterowie są lepsi od tych głównych. To oni często dodaj klimatu powieści. Mamy więc Jaskra, Jardana [koń Vuko z Pana Lodowego Ogrodu], uwielbianą przeze mnie Essi, Margaery Tryller z Pieśni Lodu i Ognia, sporo drugoplanowych aniołów z Zastępów Angielskich.....Raczej jeśli sięgam po dobre książki to całokształt przypada mi do gustu i za drugoplanowymi bohaterami po prostu przepadam, albo nie mam nic do nich. Niemniej, chyba ostatnio szczególnie irytowała mnie żona Thora z książki Hohlebeina o tym samym tytule. Ale to też nie była żadna wyjątkowa i świetna pozycja....

MILES [UGLY LOVE]
Bardzo często czytamy o bohaterach, którym mroczna, traumatyczna przeszłość nie pozwala pójść na przód. Czyją przeszłość chciałabyś wymazać, żeby uczynić postać szczęśliwą?


Będę wredna.
Żadnej przeszłości zmieniać nie chce, bo w końcu to ona zwykle kształtuje bohaterów i sprawia, że książka jakkolwiek działa. A o to chyba w książkach chodzi, prawda?


17 komentarzy:

  1. Ja bym chciała przeczytać Harry'ego Pottera oczami Snapea ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziekuje za odwiedziny u mnie:) Piekny, tematyczny szablon na blogu masz.
    Co do wpisu, widze,ze cos nas laczy...ja rowniez nie czytam romansideł! Zwyczajnie nudzą mnie:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie!
    Obserwuje.

    https://uwiecznij-chwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię do TAGu :)
    http://napolceiwsercu.blogspot.com/2016/09/dream-about-books-tag.html
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysłowy tag. Osobiście miałabym z nim problem, gdyż nie znam wszystkich książek Hoover, dlatego podziwiam, że tak dobrze wybrnęłaś ze wszystkich pytań.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe odpowiedzi, tez byłoby mi trudno wybrać ukochaną książkę, tyle ich jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spotkałam się wcześniej z tym TAGiem, ale jest bardzo interesujący, a Twoje odpowiedzi sprawiły, że bardzo miło się go czytało. :) Ja również nieczęsto czytam romansidła!
    bukowy-dworek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy TAG! Chyba dopiero drugi raz się z nim spotykam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, że tagi niewiele wnoszą do treści bloga, ale czasem warto je robić, aby lepiej poznać zdanie unnych na temat konkretnych idei poruszanych w książkach. ;)
    Zgadzam się z Tobą, tomansidła to masakra, a czynienie z postaci szczęśliwej jest co najmniej bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja za ten tag niestety nie mogłabym się wziąć, ponieważ nie czytałam jeszcze nic Hoover.
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nic od niej nie czytałam ;P

      Usuń
  10. Właśnie jak zobaczyłam na swojej liście czytelniczej, że wrzuciłaś ten tag, to miałam takie lekkie "wtf?!", bo pomyślałam, że Hoover kompletnie nie pasuje do Twoich upodobań XD W sumie też jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale ja to co innego - w końcu lubię romanse i młodzieżówki :P Tak czy siak wybrnęłaś. Fakt, tagi nie wnoszą za wiele do bloga, ale ja tam świetnie się przy nich bawię. No i fajnie od czasu do czasu rozładować atmosferę takim postem :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właściwie tylko normalne pytania, większych trudności tu nie ma XD A że pewnie nie odpowiem tak, jak autorka tagu by sobie życzyła... cóż, trudno.

      Usuń
  11. Świetny TAG! :)
    nieperfekcyjna-panienka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Hoover jest naprawdę godna uwagi. Może jej książki nie są dla wszystkich, ale na pewno są dobre. Pozdrawiam :)
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie to ja też nie chciałabym przeczytać żadnej książki oczami innego bohatera, no może serię wybranych bo główna bohaterka bardzo mnie irytowała



    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie powiem Ci co życzyła sobie autorka tagu, bo jest zza granicy, ale jako jego "tłumaczka" i osoba, która go przeniosła na polską blogosferę powiem, że odpowiedzi jak odpowiedzi - nie wiem, czy wykonując tag w ogóle można zrobić go "nieprawidłowo", bo niby kto miał by to ocenić? XD Sama przekształciłam na polski ten tag ze względu na spotkanie autorskie z Colleen, jakoś wielką jej fanką nie jestem i moje odpowiedzi też nie były wierne gatunkowi romansów, bo zwyczajnie ich nie czytuję ;) A Jaskrem chyba musisz sie podzielić z wieloma osobami [w tym ze mną] :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że się nie da tego zrobić 'źle', niemniej - mam wrażenie, że raczej powinnam podawać tu konkretne tytuły, a ja po prostu nie jestem w stanie ich podać xd

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Nomida zaczarowane-szablony