sobota, 11 listopada 2017

Entliczek Pentliczek: Kryminał level basic

 
Sekretarka Herkulesa Poirota jest ostatnio bardzo nerwowa. Gdy detektyw zwraca jej na to uwagę, dowiaduje się, że jej siostra zaczęła pracę w domu studenckim, w którym ostatnio doszło do serii dziwnych kradzieży. Prędko okazuje się, ze sprawa jest poważniejsza, niż początkowo mogło się wydawać.

Jeśli miałabym wskazać najprostszy w konstrukcji kryminał, jaki znam, to chyba byłby to „Entliczek pentliczek” Christie. Ta krótka powieść wręcz doskonale sprawdzi się jako coś do czytania w niezbyt długiej podróży, gdy zależy nam, by nie mieć przy sobie dwóch kilogramów książek.
Tytuł: Entliczek Pentliczek
Tytuł serii: Herkules Poirot
Numer tomu: 30
Autor: Agata Christie
Tłumaczenie: Aleksandra Ambros
Liczba stron: 180
Gatunek: kryminał
Wydanie: Wydawnictwo Dolnoślaskie, Poznań 2016
Jak już wspominałam, konstrukcja tej pozycji jest wybitnie prosta. Poirot dowiaduje się o problemie i postanawia go rozwiązać, a by do zrobić, musi przeprowadzić śledztwo polegające przede wszystkim na rozmawianiu i przesłuchiwaniu mieszkańców domu studenckiego. W tle tak naprawdę niewiele się dzieje, a jeśli już to tylko dlatego, że bez dodatkowych poszlak nasz bohater nie byłby w stanie rozwiązać śledztwa. Takie prowadzenie historii w tym przypadku jak najbardziej się sprawdza: mamy okazję poznać podejrzanych i snuć na ich temat własne domysły. Jednocześnie całość jest naprawdę krótka, dzięki czemu ta formuła po prostu nie zaczyna nudzić.
Niestety, ja nie jestem osoba, która mocno angażuje się w kryminał: po prostu go czytam, nie próbując rozwikłać zagadki. Przez to chwilami moje zainteresowanie słabło, a bohaterowie, choć dobrze zarysowani, zlewali się mi w jedno. Nie przywiązałam się do nikogo i nikomu nie próbowałam „kibicować”. Niemniej, wierzę, że osoby, które uwielbiają tego typu historie będą z niej zadowoleni.
Bardzo lubię styl Agaty Christie. Jest prosty, dość konkretny i dość ironiczny, co widać już w pierwszych akapitach, w których autorka uznaje, że sekretarka Poirota nie jest kobietą w bardzo ciekawym wywodzie. Właściwie samą narracje czytało mi się przyjemniej, niż dialogi: w tym przypadku to one miały tendencje do nudzenia mnie, a nie opisy, których z resztą nie ma tu zbyt wielu. Może Christie nie jest nadzwyczaj wybitną pisarką, jeśli chodzi o posługiwanie się językiem, ale robi to wystarczająco dobrze, by zainteresować czytelnika, a w końcu zbyt „artystyczny” kryminał nie jest czymś, co się sprawdzi.
Powiedziałabym, że „Entliczek Pentliczek” to kryminał o „level basic” – pokazujący bardzo prostą, sztampową historię, która może być niezłym wprowadzeniem do gatunku. Nie jest to najlepsza rzecz, jaką czytałam, ale na pewno spędziłam z nią całkiem miłe chwile. Poza tym to historia, która naprawdę doskonale nada się na kilkugodzinną podróż pociągiem, bo jest akurat na tyle długa, że spokojnie można ją w tym czasie pochłonąć w całości.
Na sam koniec dodać jeszcze muszę tylko, że tak, tę książkę można czytać zupełnie osobno, nie znając innych książek Christie: to zupełnie osobna zagadka, nienawiązująca co innych, dlatego można swobodnie sięgać po nią w dowolnej chwili.

* * *

Takie rzeczy się zawsze zdarzają. One tak głupio traktują miłość, te dziewczyny. Jakby miłość miała jakieś znaczenie. Rok, dwa i wszystko się kończy, cała wielka namiętność! Ale te durne dziewczyny nie wiedzą tego.

Fragment „Entliczka pentliczka” Agaty Christie  


    

11 komentarzy:

  1. wstyd ale jeszcze nie czytałam żadnej książki Agaty Christie, ale mam zamiar to nadrobić! Chciałam przeczytać "Morderstwo w Orient Expressie" - bo to klasyka i dlatego że bardzo chciałam zobaczyć film a wiadomo że książka musi być pierwsza :)

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam od tej autorki ''I nie było już nikogo'', ale nadal uważam, że ten gatunek to nie moja bajka...
    Całusy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminał trzeba bardzo lubić, by czytać go non stop :)

      Usuń
  3. Uwielbiam Agathę Christie, ale wolę książki, w których zagadki rozwiązuje panna Marple :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jak na razie jedną taką za sobą: nie było źle, chociaż chyba jednak wole Poriota :D

      Usuń
  4. Z Agathą Christie spotkałam się chyba tylko dwa razy, próbowałam przeczytać jedną z jej książek w języku angielskim, ale się poddałam, może kiedyś ją skończę, w końcu do trzech razy sztuka! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminały lubię czytać, ale przygoda z Agath'ą Chritie dopiero przede mną :D Postaram się sięgnąć po ten tytuł jak najszybciej bo zainteresowałaś mnie tą narracją. Zazwyczaj omijam opisy i przechodzę do dialogów, więc jestem ciekawa jak było by to w tym przypadku :)
    Pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. W zasadzie to chyba mam ochotę sięgnąć po Christie na zasadzie obowiązku, przecież to znana pisarka, którą wypada przynajmniej częściowo przeczytać. Ale domyślam się też, że te jej krótkie powiastki nie będą specalnie rozbudowanymi historiami kryminalnymi i prostu zawsze przekładam wypożycznie którejś z jej książek. Ale co mnie jednak zachęca do lektury to fakt, że moja nieczytająca siostra była zachwycona jednym z tytułów, które miała jako lekturę, więc czymś Christie porywać musi :) ALe zacznę od czegoś innego niż Entliczek pentliczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zacznij np. od "I nie było już nikogo" :)

      Usuń
  7. Czytałam jeden kryminał z Poirotem tej autorki i przepadłam kompletnie. Też zbieram tę serię, więc za jakiś czasu znowu wrócę do czegoś Christie.
    Przy okazji chciałabym zaprosić na wyprzedaż na blogu, która znajduje się pod tym linkiem: http://kreatywna-alternatywa.blogspot.com/2017/11/462-i-wietrzenie-ksiegozbioru-lady-spark.html

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, jak ja dawno nie miałam styczności z autorką. Bardzo Lubię pióro Christie ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Nomida zaczarowane-szablony